Sejm po raz kolejny pochylił się dzisiaj nad wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Kadencja Adama Bodnara zakończyła się we wrześniu ubiegłego roku, wybór jego następcy bądź następczyni jest niezbędny.
Obecnie posłowie i posłanki mają do wyboru dwa nazwiska.
Niezależna senatorka Lidia Staroń to kandydatka PiS-u. Kandydatem zjednoczonej opozycji jest
prawnik dr hab. Marcin Wiącek z poparciem klubu KO, Lewicy i KP-PSL, koła: Polska 2050 i Polskie Sprawy oraz niektórych posłów Zjednoczonej Prawicy, w tym lidera Porozumienia Jarosława Gowina.
Pod sejmem trwa w tym czasie protest pielęgniarek. Koalicja Obywatelska, a później Lewica wnioskowały, aby odroczyć wybory RPO i wysłuchać osób zebranych przez parlamentem. Wnioski odrzucono.
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaopiniowała pozytywnie kandydaturę Lidii Staroń, zaś negatywnie kandydaturę dr Marcina Wiącka.
"
PiS konsekwentnie poszukuje kandydatów, na których można mieć prokuratorskie "trzymanie"" - komentował podczas posiedzenia Michał Szczerba z PO. "Marcin Wiącek, to prawnik i naukowiec. Unika demonstracji swoich poglądów, dzięki temu jego urząd może być otwarty dla wszystkich" - dodał polityk.
Żadna z kandydatur nie uzyskała poparcia posłów Konfederacji. "W związku z tym, każdy poseł Konfederacji rozpatrzy kandydatury indywidualnie" - poinformował Dobromir Sośnierz.

Podczas posiedzenia posłowie i posłanki opowiedzieli się za kandydaturą Lidii Staroń. Senatorka otrzymała 231 głosów. Marcin Wiącek otrzymał 222 głosy.
Ostatni głos należy do senatu, który musi zatwierdzić wybór posłów i posłanek.
(kb)
Demokracja jest więc w czym problem ?
jesteśmy 20 lat za Ameryką...