Niedawno pisaliśmy o
projekcie legalizującym związki partnerskie na Litwie. 25 maja we wtorek, przedstawiciele i przedstawicielki sejmu poddali go pod głosowanie. Niestety
nie uzyskał on bezwzględnej większości. Za opowiedziało się 63 posłów i posłanek,
58 było przeciw, a 7 osób wstrzymało się od głosu.
"To jeszcze nie koniec" - mówił po głosowaniu lider Partii Wolności Ausrine Armonaite.
"Jestem rozczarowany tą decyzją. Niemniej jednak dobra wiadomość jest taka, że otrzymaliśmy poparcie 63 posłów i posłanek i brakowało nam tylko dwóch głosów na przyjęcie ustawy o związkach partnerskich na pierwszej rozprawie" - komentował dla "Euronews" ujawniony poseł Tomas Raskevičius, członek Partii Wolności.
"Poprawimy projekt ustawy, biorąc pod uwagę propozycje przedstawione przez Departament Prawny Parlamentu oraz inne grupy polityczne i wrócimy do Sejmu na jesienną sesję z zaktualizowaną ustawą" - dodał Raskevičius.
Ustawodawstwo miało na celu umożliwienie związkom osób tej samej płci i parom LGBT+ dostęp do pewnych korzyści prawnych, w tym współwłasności majątku i praw do dziedziczenia. Nie obejmował jednak praw adopcyjnych. Gdyby projekt został przyjęty, nowe przepisy obowiązywałyby od 1 stycznia 2022 roku.
(kb)