Wtorek, 18.05.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Tarnów: Barbara Nowak uważa, że zajęcia antydyskryminacyjne to "deprawacja" i apeluje, żeby nie posyłać na nie dzieci
Tarnów i Kraków to jedyne miasta w Małopolsce, które przyłączyły się do akcji Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę "LGBT+ja", mającej na celu wzniesienie świadomości na temat dyskryminacji młodzieży nieheteronormatywnej. Przeciwniczką akcji jest małopolska kuratorka oświaty Barbara Nowak. Przedstawicielki oświaty wykazuje głębokim niezrozumieniem przedmiotu akcji i uważa ją za "deprawację".
Zajęcia odbywające się w ramach akcji "LGBT+ja" nie odbywają się w szkole i mają charakter dobrowolny - mimo to Barbara Nowak postanowiła wystosować w tej sprawie apel do "dla Dyrektorów Szkół, Nauczycieli, Rodziców Uczniów Miasta Tarnowa", proszą o "podjęcie działań chroniących przed deprawacją".
"Treści ideologii gender, które stanowią podstawę działań akcji ogłoszonej przez Prezydenta Tarnowa, nie mogą zafunkcjonować w szkołach. Żądanie udziału w wydarzeniach uczniów czy nauczycieli przez Prezydenta Miasta, czyli organu prowadzącego, jest przekroczeniem kompetencji, a w następstwie pozostaje bezskuteczne. O każdej próbie nacisku na Państwa dyrektorów czy nauczycieli proszę poinformować Małopolskiego Kuratora Oświaty. Zapewniam Państwa, że podejmę wszelkie przewidziane prawem działania" - deklaruje Barbara Nowak.
"Proszę także Państwa dyrektorów o poinformowanie rodziców o tym, że akcje samorządu promujące środowiska LGBT + nie mają akceptacji organu nadzoru pedagogicznego i że razem stoimy na straży bezpieczeństwa ich dzieci, nie pozwalając na ideologiczną indoktrynację" - dodaje kuratorka.
Apel Barbary Nowak to nie jedyne próby odwołania akcji "LGBT+ja" w Tarnowie. Swój sprzeciw wyrazili również przedstawiciele Kościoła katolickiego.

Na pismo kuratorki zareagowali lokalni członkowie i członkinie Lewicy. "Przemoc i brak akceptacji to wśród młodzieży ogromny problem. Potwierdzają to choćby historie samobójstw motywowanych homo- i transfobią rówieśników. Przekazywanie wartości tolerancji i otwartości na drugiego człowieka jest również zadaniem szkoły. Tymczasem osoba, która za szkoły odpowiada, mówi, że walka z dyskryminacją to ideologia i deprawacja. To oburzające" – komentuje dla "Gazety Wyborczej" Jacek Jabłoński, lider partii Wiosna. "Pani Barbara Nowak piastuje odpowiedzialne stanowisko. Zaprosiliśmy ją na to spotkanie, by usłyszała historie ludzi, którym odmawia prawa do bycia bronionymi" – dodaje.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Hm... ale wiesz, że (niestety) technicznie nie można się "wypisać" z KK? Apostazja nie sprawia, że Kościół przestaje przechowywać Twoje dane osobowe, tylko, na gruncie prawa kościelnego (nie cywilnego!) czyni z Ciebie osobę niejako poza wspolnotą kościelną, ale to nie niweluje chrzstu i innych takich?
Uważam, że powinieneś poczytać w tym temacie. Ja np: nie dokonałem apostazji właśnie z tego względu - bo to granie według kościelnych zasad, a nie wypisanie się z Kościoła.
Tu chodzi o gest, niestety GDPR to mocno wadliwe prawo i organizacje religijne są na dobrą sprawę z niego wyciągnięte.
Hm... ale wiesz, że (niestety) technicznie nie można się "wypisać" z KK? Apostazja nie sprawia, że Kościół przestaje przechowywać Twoje dane osobowe, tylko, na gruncie prawa kościelnego (nie cywilnego!) czyni z Ciebie osobę niejako poza wspolnotą kościelną, ale to nie niweluje chrzstu i innych takich?
Uważam, że powinieneś poczytać w tym temacie. Ja np: nie dokonałem apostazji właśnie z tego względu - bo to granie według kościelnych zasad, a nie wypisanie się z Kościoła.