W odpowiedzi na uchwalenie całej Unii Europejskiej strefą wolności dla osób LGBT+ - Zbigniew Ziobro wraz z członkami Solidarnej Polski stworzyli
projekt uchwały "w sprawie ochrony podstawowych praw i wolności człowieka".Rezolucja Parlamentu Europejskiego nazwana jest w dokumencie "przejawem dyskryminacji przez instytucje Unii Europejskiej ze względu na powszechnie przyjęte wartości i przekonania, a także próbą wywierania nieuzasadnionej presji na polskie instytucje i społeczeństwo", co zdaniem prawicowych polityków przekłada się na "coraz liczniejsze przypadki dyskryminacji w życiu zawodowym i społecznym".
Członkowie Solidarnej Polski chcą sprzeciwić się powyższym przekonaniom i
chcą w zamian zobowiązać "instytucje publiczne do ochrony obowiązujących w Polsce norm i społecznych obyczajów, które zakorzenione są w chrześcijańskim dziedzictwie narodu i ogólnoludzkich wartości".
W uzasadnieniu powielana jest kwestia o wychowaniu dzieci w tradycyjnym modelu rodziny i chrześcijańskich wartościach. Co ciekawe, autorzy projektu zgadzają się z rezolucją Unii, ale... się nie zgadzają. "
Polska zdecydowanie popiera uznanie całej Unii Europejskiej jako obszaru wolności, w taki sposób, aby zapewnić każdemu bez względu na płeć, światopogląd czy orientację seksualną nieskrępowaną swobodę. Dla Polek i Polaków tolerancja zawsze była kwestią zrozumiałą i oczywistą. Fundamentem współżycia w tyglu różnic i odmienności. Natomiast zajmowanie się kwestiami "gender equality" jest ośmieszaniem tradycji europejskiej".
Argumentują to stwierdzeniem, że "prawa i wolności człowieka w istocie stanowią podstawę demokratycznego konstytucjonalizmu. Nie można ich jednak samowolnie kształtować dla potrzeb jednej ideologii".
Obecnie projekt został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
(kb)
Co takiego chrześcijaństwo wymyśliło i stworzyło czego nie wymyśliły cywilizacje np.starożytnego Sumeru,Egiptu,Grecji,Rzymu,Persji,Indii,Chin itd. ?
Chrześcijaństwo jest niczym innym jak tylko semicką mitologią której wyznawcy przez wieki niszczyli dorobek cywilizacji właściwych.Niczego innego przez wieki nie robili jak tylko niszczyli,kradli i przerabiali to co im pasowało na swoją modłę a później przedstawiali to jako swoje.
Nie ma czegoś takiego jak cywilizacja chrześcijańska.
1. Czy ktoś może zdekodować tę nowomowę ,bo ja niestety wymiękam?
Ja również wymiękam więc nie pomogę.
Szymon Brycki:
Każdy chyba słyszał Patryka Jakiego dzielnie zmagającego się z angielszczyzną i widział jego sromotną klęskę w tym pojedynku?
Reszta tej kanapy prezentuje podobny poziom.
1. Czy ktoś może zdekodować tę nowomowę ,bo ja niestety wymiękam?
2. Czy szanowni politycy PiS-u wiedzą, że "gender equality" znaczy tyle co "równość płci", czy niestety, z angielskim kiepsko w narodzie?
Nikogo przecież nie interesuje biblia. Dla rządzących biblia znaczy tyle samo co kodeks prawa... Czyli jest zbiorem stwierdzeń, z którego mogą sobie wybrać to co im pasuje, a odrzucić słowami "to tylko taka przenośnia" albo "źle interpretujesz" jeśli im coś nie pasuje. Jeśli rząd jest na bakier z prawem, to czemu ma przestrzegać biblii?
Z drugiej strony odniesieniami do biblii i wartości chrześcijańskich można uzyskiwać u ludzi posłuch i uznanie. Zwłaszcza u tych ludzi, którzy oszukują się, że dla nich biblia czy religia ma większe znaczenie niż ma w rzeczywistości. Bo ci ludzie powiedzą "w biblii tak jest napisane" albo przy samym powołaniu się na nią pokiwają głowami, podczas gdy nigdy nie przeczytali nawet kilku stron. Najwięksi dewoci zwykle najmniej wiedzą o religii i swoich świętych księgach, bo gdyby wiedzieli i się do nich ściśle stosowali, to bardzo trudno byłoby im żyć w dzisiejszych czasach. Dewocja -> Silna wiara -> Niezadawanie pytań.
Niestety tak długo jak pewni ludzie będą uważać że ich wiara jest fundamentem moralności i wszystko co nie jest z nią zgodne, albo od niej odbiega jest z gruntu złe, oraz dopóki ci ludzie nie zrozumieją, że nie istnieje jeden właściwy sposób na życie, to nic się nie zmieni. Ja też kiedyś myślałem, że mój światopogląd jest lepszy od innych i dopiero stosunkowo późno zrozumiałem, że istnieje wiele innych znacząco odmiennych, które nie są ani gorsze ani lepsze... są po prostu inne. Jeśli tylko nie przeszkadzają mi one żyć, to w czym problem? No, ale do tego u człowieka mózg musi robić coś więcej niż tylko wypełniać czaszkę żeby się nie zapadła. Przeciwnicy LGBT lubią snuć wizje jak to świat upadnie jak pozwoli się nam zawierać związki małżeńskie albo adoptować dzieci. Najdziwniejsze jest to, ze w innych krajach to możliwe i nie wygląda na to, żeby coś upadało. Zwłaszcza, że żyjemy w czasie swobodnego dostępu do informacji, a wciąż głoszenie takich głupot znajduje odbiorców.
Aż się prosi żeby dopisać. Już abstrahując od mojej orientacji, jako osobę niewierzącą ta narracja mnie dyskryminuje. To jest jawne twierdzenie, że jestem złym człowiekiem, bo nie wierze w bogów. Ateiści też tworzą kochające się rodziny. Dobro leży w naturze człowieka i teologia kościoła się z tym zgadza. W końcu człowiek został stworzony na wzór boga. Mam dość tego wywyższania się i gardzenia innymi przez katooszołomów. W dodatku taka postawa z tego co pamiętam zarówno w starym jak i nowym testamencie grozi wiecznym potępieniem.