W najbliższą środę,
13 stycznia odbędzie proces aktywistek w sprawie tzw. Tęczowej Maryi. Chodzi o rozwieszenie przez Elżbietę Podleśną i dwie inne kobiety naklejek i plakatów z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Akcja miała być odpowiedzią na wystrój Grobu Pańskiego podczas świąt wielkanocnych w 2019 r., w
kościele św. Dominika w Płocku.
Najbardziej kojarzona ze sprawą jest
Elżbieta Podleśna. W maju policja weszła do jej warszawskiego mieszkania, zarekwirowała sprzęt elektroniczny i przewiozła aktywistkę do aresztu w Płocku. Wiosną ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Płocku przyznał kobiecie odszkodowanie w wysokości 8 tys. złotych za niesłuszne zatrzymanie, jednak sprawa za obrazę uczuć religijnych toczy się do teraz przeciwko całej trójce.
"
Trzy z nas staną za kilka dni przed sądem za sprzeciw wobec homofobicznych postaw i czynów hierarchów kościoła katolickiego. Znaczy się, za tęczową aureolę na obrazie Matki Boskiej Częstochowskiej. Właściwie to nawet nie na obrazie nawet, tylko na grafice obraz ten przedstawiający" - napisała na Facebooku Anna Prus.
"
Piszę "nas", bo jest nas tu takich, sprzeciwiających się, wiele, a sądzone, przesłuchiwane i aresztowane bywamy z powodów najróżniejszych: tęczowe flagi na pomnikach, imiona śmiertelnych ofiar systemowej homofobii wypisane zmywalną farbą na budynku, plakat z tęczowym elementem na tablicy parafialnej. To na kogo wypadnie i jakim paragrafem się oberwie, to właściwie loteria. Wspólny mianownik jest jeden: nienawistna retoryka władzy, jako narzędzie do jej zachowania" - dodaje Prus.Sprawa polskich aktywistek stała się słynna na arenie międzynarodowej. W ich obronę zaangażowały się takie organizacje jak
Amnesty International, Human Rights Watch i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Prus wskazuje także w jaki sposób możemy wesprzeć walczące aktywistki.
Możemy drukować plakaty oraz wlepki i przyklejać je na mieście, a także rozsyłać tęczę naszym znajomym poprzez media społecznościowe.
Grafiki można pobrać stąd.
(kb)