Poniedziałek, 21.12.2020, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Za tęczową flagę na balkonie chcieli go pobić i podpalić mieszkanie. Zapadł wyrok ws. homofobii na osiedlu
Stanisław Orszulak aktywista Fundacji Trans-Fuzja w sierpniu wywiesił na swoim balkonie tęczową flagę. W następstwie dwóch mężczyzn próbowało wtargnąć do jego mieszkania, żeby ją zerwać. Sytuacja powtórzyła się tydzień później przez innych agresorów, którzy krzyczeli, że znają kod do klatki Orszulaka. "Gazeta Wyborcza" podaje, że na nagraniu słychać krzyki z naprzeciwka: "Ja ku... wstaję rano, widzę tą ku... tę szmatę, śniadania nie mogę zjeść, bo ta ku... wisi na balkonie".
"Miałem szczęście, że grozili mi śmiercią. Jakby krzyczeli po prostu: »je...ć pedałów«, to mógłbym tylko zgłosić, że zakłócają ciszę. W polskim prawie nie ma przepisów dotyczących przestępstw na tle nienawiści, jeśli chodzi o homofobię, transfobię" - mówił dla "Gazety Wyborczej" Stanisław Orszulak, aktywista Trans-Fuzji. Obie sprawy zostały zgłoszone na policję.
Aktywista poinformował media, że w jednej sprawie zapadł wyrok. Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli uznał oskarżonego za winnego "gróźb karalnych mówiących o podpaleniu balkonu i mieszkania", które "wzbudziły uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione". Oskarżony został skazany na 10 miesięcy "ograniczenia wolności w postaci obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne". Pracę będzie odbywał w wymiarze 30 godzin miesięcznie.
Orszulak komentuje sprawę dla "Wyborczej": "Bardzo się cieszę, że sprawca nie pozostanie bezkarny. Liczyłem jednak na trochę wyższy wyrok. Wolałbym, żeby dostał zawieszenie, bo jeżeliby coś zrobił ponownie, to trafiłby na jakiś czas do więzienia. Zwłaszcza że z jego powodu będę się przeprowadzać z tej okolicy i od tamtej pory wszędzie noszę ze sobą gaz pieprzowy" - mówi.
"Mężczyzna, który groził mi podpaleniem mieszkania, robił to z premedytacją. Kiedy dostał wezwanie na policję, w październiku, znów mi groził. Powiedział, że moje zeznania to pomówienie, że będę musiał mu płacić odszkodowanie. Nie pozwalał mi wejść na klatkę. To także zgłaszałem policji. Ale przynajmniej został ukarany. Mamy wyrok, to jakiś dowód, że homofobia i transfobia są jednak karane w Polsce, nawet jeśli na samym wyroku nie ma wzmianki o tym, że chodziło o tęczową flagę" - dodaje aktywista. Od tej pory mężczyzna przeprowadził się na osiedle strzeżone.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Jak głupi ludzie potrafią niszczyć innym życie...
Jeżeli ktoś ma patologicznych sąsiadów to decyzja o przeprowadzce jest jak najbardziej słuszna ... Szkoda nerwow i czasu aby użerać się z byle kim
Dom to powinno być miejsce szczęśliwe i BEZPIECZNE .
Niestety o te bezpieczeństwo jest trudno osobom LGBT.
Straszne
Dobrze że sprawca zostanie ukarany
Polska jest cywilizowana? LOL
Jaki z Ciebie "facet" skoro srasz w gacie i nie potrafisz sie obronic przed kilkoma opryszczkami? Hehe. Nie potafisz ochronic wlasnego domostwa? Jaki z Ciebie chłop? Pseudo. Tak jak Ci chlopcy na paradach. Jakby przyszla wojna to by pierwsi zdezerterowali i zwiali do ameryki...
Straszne
Dobrze że sprawca zostanie ukarany
Ten kraj dawno nie jest, o ile kiedykolwiek był cywilizowany.
Straszne
Dobrze że sprawca zostanie ukarany