Niedawno został rozstrzygnięty został
konkurs na polskiego sędziego w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie podaje oficjalnie kim są te osoby, lecz według doniesień "Gazety Wyborczej" w grę wchodzą trzy nazwiska.
Obecny polski sędzia Trybunały zakończy swoją kadencję pod koniec przyszłego roku. Wybór nowego kandydata zatwierdza
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, z przedstawionych przez polski rząd osób. To bardzo ważny urząd z punktu widzenia Polek i Polaków, a zwłaszcza osób LGBT+, ponieważ mogą tam kierować skargi na łamanie praw osób nieheteronormatywnych.
W kompetencji sędziów narodowych leży kolejność rozstrzygania spraw ze swojego kraju, mają także wpływ na ich rozstrzygnięcie.
ETPC uważa, że to oni znają najlepiej system prawny kraju z którego pochodzą, dlatego ich głos jest znaczący.
Jednym z kandydatów jest Aleksander Stępkowski, założyciel Ordo Iuris. To bardzo niepokojąca informacja dla osób LGBT+ ze względu na poglądy przedstawicieli tej organizacji. Istnieje obawa, że po jego nominacji sprawy osób nieheteronormatywnych mogłyby zostać niesprawiedliwie oceniane.
Drugą kandydatką jest
Elżbieta Karska. To
doktorka habilitowana prawa i profesorka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie kieruje Katedrą Ochrony Praw Człowieka. Prywatnie jest żoną europosła z PiS, Karola Karskiego.
Ostatnią kandydatką jest
Agnieszka Szklanna. Doktorka prawa i adwokatka, która od 2003 roku pracuje w Sekretariacie Rady Europy w Strasburgu, zajmuje się przeciwdziałaniem dyskryminacji czy prawami mniejszości. Jest uważana za osobą pracowitą i kompetentną. Prywatnie jest głęboko wierzącą katoliczką o bardzo konserwatywnych poglądach.(kb)
Albo ta babka wierząca o skrajnych poglądach