Przemysław Czarnek i Jacek Żalek zostali ukarani naganą przez komisję etyki. Powodem były ich skandaliczne wypowiedzi o osobach LGBT. Wniosków o ukaranie ministra nauki było aż osiem, złożyły posłanki Lewicy i KO oraz klub KO i Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita.
Przypomnijmy, Czarnek w czerwcu tego roku mówił w TVP Info: "Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem, brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych
idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy o jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją".
Z kolei Żalek został zapytany na antenie TVN24 o słowa Joachima Brudzińskiego: "Polska bez LGBT jest najpiękniejsza". Stwierdził wtedy: "Rozumiem, że chodzi o ideologię". Na uwagę prowadzącej, że to są ludzie poseł Porozumienia odparł ze śmiechem: "
Nie, to nie są ludzie. To nie są ludzie, to jest ideologia".
W środę odbyło się posiedzenie komisji etyki. Zdecydowano o ukaraniu polityków naganą. To najwyższa kara, którą może zastosować ta komisja.
Ewentualne kary finansowe może nałożyć jedynie marszałek Sejmu lub jego Prezydium. "Za" ukaraniem głosowała Falej, Jan Łopata (PSL-Kukiz'15) oraz Izabela Katarzyna Mrzygłocka (KO). "Przeciw" był poseł Jacek Świat (PiS).
Przewodnicząca komisji Monika Falej argumentowała decyzję gremium "naruszeniem etyki poselskiej, zachowaniem niegodnym posła i psuciem opinii Sejmu RP". "
Są to słowa, które odmawiają części społeczeństwa równych praw" - powiedziała Falej.
Czarnek mimo dwukrotnego zaproszenia nie stawił się przed komisją. Do kary odniósł się na Twitterze.
Minister nauki nie wydaje się przejmować naganą.
(jg)
Czarnek, ty troglodyto z podlasia(?), przez wiekszosc dzikusow, bo nawet wiekszosc katolikow nie jest tak popieprzona jak ty dzikusie.
Kara smieszna. Takie osobniki jak czarnek i zalek powinni byc pozbawiani mozliwosci pelnienia funkcji publicznych. Mam nadzieje, ze jeszcze dozyjemy takich czasow kiedy takie osoby beda eliminowane z przestrzeni publicznej.