"Polska Kraśnikiem Europy" - pisali internauci oraz internautki po niechlubnej próbie uczynienia z miasta strefy "wolnej od 5G i LGBT". Tym bardziej po zerwaniu partnerstwa francuskiego miasta i groźbie utraty środków z funduszy norweskich - wydawać by się mogło, że Kraśnik będzie pracował nad poprawą wizerunku. Tymczasem jego starosta zachęca do... pogromów mniejszości.
Starosta Kraśnika Andrzej Rolla wystosował specjalne orędzie na Święto Niepodległości dla mieszkańców i mieszkanek miasta. Wzywa w nim do wypełnienia patriotycznego obowiązku przeciwstawienia się "lewackim ideologiom":
"
W tych trudnych i burzliwych ostatnich tygodniach, naszym patriotycznym obowiązkiem jest przeciwstawić się współczesnym zagrożeniom, mającym swe źródła w lewackich ideologiach spod znaku tęczowej flagi i czerwonego pioruna. W tych marszach społecznych, owej krzyczącej fałszywej wolności brak jest odniesienia do Boga i zasad moralnych" - przekonuje Rolla.
Starosta wskazuje także winnych. "Niestety, w powiecie kraśnickim wśród prowodyrów tych demonstracji są osoby publiczne, radni, nauczyciele, pracownicy naszych urzędów i wiele młodzieży" – zauważa Rolla. "Dziś wy młodzi ludzie, młodzi Polacy, bierzcie przykład nie z ulicznej rewolty, ale z Orląt Lwowskich" - przekonuje.
Na nagranie zareagował aktywista Bartosz Staszewski. "
Na tle pomnika Orląt Lwowskich właściwie namawia ludzi do pogromów, do szlachetnej walki na wzór wojny ukraińsko-polskiej z 1918. Swoją wypowiedź starosta kieruje przeciwko "współczesnemu komunizmowi, tęczowej ideologii i czerwonemu piorunowi". Określa te grupy jako dalekie od Boga. Te okropne słowa nie mieszczą się mi w głowie... Kraśnik to strefa wolna od LGBT. To nie tylko uchwała rady miasta, która weszła w życie, ale też stan umysłu, którzy prezentują radni i włodarze" - twierdzi.
"W związku z tak ohydnymi wypowiedziami starosty jeszcze dzisiaj zawiadomię prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 119 § 1. kodeksu karnego tj. groźbę bezprawną wobec grupy osób z powodu jej bezwyznaniowości oraz art. 257 kodeksu karnego. tj. publiczne znieważanie grupy ludności z powodu jej bezwyznaniowości. Całość nagrania na kanale starostwa. Skończyła się bezkarność i draństwo. Robimy porządki i sprzątamy po dziadostwie!" - dodaje.(kb)
Tu pozostał tylko stan.