W XLIV Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie odbyła się prelekcjaBawera Aondo-Akaa, znanego działacza pro-life, członka organizacji Pro - Prawo do Życia, odpowiedzialnej za "homofobusy" i drastyczne plakaty antyaborcyjne. Młodzież została zwolniona z lekcji i zaprowadzona na spotkanie z działaczem.
Bez zgody i wiedzy rodziców, uczniom i uczennicom przekazywano treści niezgodne z nauką.
"Jego życia mogłoby nie być, gdyby jego mama zdecydowała się na aborcję, ale się nie zdecydowała. Bawer ma tym swoim życiem wiele do zaoferowania innym" – powiedział o swoim gościu Mariusz Graniczka, dyrektor XLIV LO. Bawer Aondo-Akaa jest w połowie Polakiem, a w połowie Nigeryjczykiem. Mężczyzna ma porażenie mózgowe, porusza się na wózku. W Krakowie jest znany z angażowania się w działanie antyborcjonistów, prywatnie przyjaźni się z kuratorką oświaty, Barbarą Nowak.
Podczas prelekcji młodzież mogła usłyszeć, że ciąża nigdy nie zagraża życiu matki, więc nie można wykonywać aborcji, kierując się takimi pobudkami. Według aktywisty ciąża wynikająca z gwałtu również nie jest powodem do usunięcia płodu. W trakcie spotkania Aondo-Akaa podjął temat homoseksualności, której mężczyzna jest przeciwnikiem i twierdził, że to choroba, którą można wyleczyć.
Podczas spotkania doszło także do projekcji filmu antyaborcyjnego. Jednak jak przyznaje sam dyrektor szkoły - był tak drastyczny, że kazał go wyłączyć. "Sama opowieść o tym wystarczy. To jest potworne, jeśli matce przyjdzie myśl o aborcji do głowy. Już samo to jest przerażające. Każda dziewczyna musi wiedzieć, że w obliczu tego, co zrobiła, zostanie zupełnie sama z własnym sumieniem" - komentował dla "Gazety Wyborczej".
Jak podaje "Gazeta Wyborcza" - rodzice uczniów i uczennic byli oburzeni przekazywaniem dzieciom takich treści, bez ich zgody. "Młodzież została zabrana na prelekcje z lekcji, zamiast się uczyć, słuchała tych opowieści. Nikt nas nie informował, że tak będzie, i nie pytał, czy wyrażamy zgodę, by nasze dzieci w czymś takim uczestniczyły. To nie jest prywatna szkoła pana dyrektora. To jest szkoła samorządowa i pan dyrektor nie może w niej robić, co mu się żywnie podoba" - mówił ojciec jednej z uczennic.
"W klasie syna są dwie osoby homoseksualne, ciekawe, jak się poczuły, kiedy to usłyszały" – mówiła jedna z matek.
O akcji przeprowadzonej bez wiedzy rodziców została poinformowana kuratorka Barbara Nowak. "Została do szkoły wysłana kontrola w celu wyjaśnienia sprawy" - skomentowała sprawę.
(kb)
Ale edukacja seksualna leży i kwiczy.
Dziś edukacja seksualna polega na tym że na religii ksiądz czy katechetka dzieciakom opowiada że ciążę z gwałtu należy donosić bo bóg tak chciał, antykoncepcja polega na metodzie klendarzykowej a jeśli jednak pomimo tej niesamowicie skutecznej metody się przydarzy ciąża to znaczy że bóg tak chciał a przecież z bogiem się nie dyskutuje.
Do tego jeszcze że od masturbacji dostaje się chorób psychicznych albo że jak chłopak będzie dotykał dziewczynę po piersiach to ta będzie miała raka piersi ( to są historie z autopsji z przed dwudziestu kilku lat )
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
a co w tym zlego? Czlowiek inteligentny, cierpiacy na to samo, domysli sie, ze moj wpis dotyczy tej konkretnej osoby, ale co tam. Znajdzie sie taki szeryf, jak ty, i bedzie odgrywal wielce oburzonego, no bo ktos poczuje sie urazony. Najlepiej nic nie piszmy, albo piszmy na slodko pierdzaco "ojej, ojej, ale zle powiedzial...ale sie myli, ojej, przykro mi, ojej...przepraszam jesli kogos urazilem, bo ktos moze wyznawac podobne wartosci, wynikajace z przekonan religijnych, a ja nie chce urazic innych osob religijnych, ojej".
Caluje i pozdrawiam
andro:
Tak. Przewidywalność i powtarzalność to twoje znaki rozpoznawcze.
Mnie dziwi, że redakcja puszcza twoje komentarze. No i?
1:1. Ty zdziwiony i ja zdziwiony.
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
a co w tym zlego? Czlowiek inteligentny, cierpiacy na to samo, domysli sie, ze moj wpis dotyczy tej konkretnej osoby, ale co tam. Znajdzie sie taki szeryf, jak ty, i bedzie odgrywal wielce oburzonego, no bo ktos poczuje sie urazony. Najlepiej nic nie piszmy, albo piszmy na slodko pierdzaco "ojej, ojej, ale zle powiedzial...ale sie myli, ojej, przykro mi, ojej...przepraszam jesli kogos urazilem, bo ktos moze wyznawac podobne wartosci, wynikajace z przekonan religijnych, a ja nie chce urazic innych osob religijnych, ojej".
Caluje i pozdrawiam
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
a co w tym zlego? Czlowiek inteligentny, cierpiacy na to samo, domysli sie, ze moj wpis dotyczy tej konkretnej osoby, ale co tam. Znajdzie sie taki szeryf, jak ty, i bedzie odgrywal wielce oburzonego, no bo ktos poczuje sie urazony. Najlepiej nic nie piszmy, albo piszmy na slodko pierdzaco "ojej, ojej, ale zle powiedzial...ale sie myli, ojej, przykro mi, ojej...przepraszam jesli kogos urazilem, bo ktos moze wyznawac podobne wartosci, wynikajace z przekonan religijnych, a ja nie chce urazic innych osob religijnych, ojej".
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
Co tu jest ponizej poziomu? Jedynie stwierdzilem, ze to go jakos ogranicza, nie tylko fizycznie.
Gdyby wygadywala takie glupoty to tak.
a co w tym zlego? Czlowiek inteligentny, cierpiacy na to samo, domysli sie, ze moj wpis dotyczy tej konkretnej osoby, ale co tam. Znajdzie sie taki szeryf, jak ty, i bedzie odgrywal wielce oburzonego, no bo ktos poczuje sie urazony. Najlepiej nic nie piszmy, albo piszmy na slodko pierdzaco "ojej, ojej, ale zle powiedzial...ale sie myli, ojej, przykro mi, ojej...przepraszam jesli kogos urazilem, bo ktos moze wyznawac podobne wartosci, wynikajace z przekonan religijnych, a ja nie chce urazic innych osob religijnych, ojej".