Plastformers to fundacja złożona z grupy przyjaciół z zamiłowaniem do ekologii i zacięciem aktywistycznym. Jak sami o sobie piszą - ich celem jest ochrona środowiska i zrównoważony rozwój poprzez promocję przyjaznych środowisku zachowań konsumenckich takich jak zasada 4R (redukuj, naprawiaj, używaj wielokrotnie, przetwarzaj).
Grupa zaangażowała się w
akcję "Zmień piec", która jest elementem kampanii "Wrocław bez smogu", realizowanego przez Urząd Miejski Wrocławia. W miniony weekend aktywiści i aktywistki stanęli z małym stoiskiem na skwerze św. Edyty Stein przed kościołem Michała Archanioła.
"Jedni głośno złorzeczą, inni podchodzą, jak wzburzony mężczyzna z pretensjami. Odruchowo odczytał nasze hasło jako "zmień płeć". Mówię do niego, żeby przeczytał je porządnie. Przyznał się do błędu, pośmiał i odszedł" - mówił Bruno Zachariasiewicz, członek Plastformers.
Jednak nie wszystkim udało się zawczasu wyłapać pomyłkę. Jeden z mężczyzn zaatakował fundację. "Był postawny, łysy i w średnim wieku. Krzyknął: "
Nawet pod kościołem stoicie? Wypie***ać!" i kopnął w stoisko, po czym szybko odjechał" - relacjonuje
Zachariasiewicz. Podczas incydentu został zniszczony nowy komputer grupy.
Plastformers napisał na swoim Facebooku, że sprawa jest już zgłoszona na policję.Sprawę skomentował wrocławski
Instytut Równości, organizacja działająca na rzecz osób LGBT+. "Wczoraj na skwerze św. Edyty Stein przed kościołem Michała Archanioła agresywny mężczyzna zdemolował stanowisko fundacji, która zachęca do zmiany starych pieców. Powód? Agresor zamiast "zmień piec", przeczytał: "zmień płeć". I tu mógłby zakończyć się news i rozpocząć heheszki, ale sytuacja
ta jest zdecydowanie mniej zabawna.
We Wrocławiu dochodzi do coraz większej ilości napaści na tle homofobicznym, motywowanych uprzedzeniami i nienawiścią. Jak widać ich ofiarami są nie tylko osoby LGBT+ ale także osoby, których podobno temat nie dotyczy" - napisali na Facebooku.
(kb)
A odstawiając heheszki na bok:
Gdyby w Polsce była edukacja seksualna na jakimś poziomie, to ten pan by wiedział, że płci się nie "zmienia" tylko koryguje. I jest to proces jednorazowy (choć spotkałem się z opinią, że mała część osób transpłciowych - 1 do 5 %? - potem poddaje się drugiej takiej operacji, ale póki co nauka tego nie przebadała porządnie, wiec ciężko coś o tym powiedzieć...).
W każdym razie, płci się nie "zmienia", to nie jest język, którego używają aktywiści transpłciowi i odpowiednia edukacja by sprawiła, że ten pan by o tym wiedział. Ergo, wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół by sprawiło, że problem by się rozwiązał sam.
Z drugiej strony, co ja tu o edukacji seksualnej i transpłciowości, jak ten pan czytać nie umie... =_=' Nie wątpię, że przydałaby mu się edukacja, ale znacznie bardziej elementarna. A że w Polsce obowiązek edukacyjny trwa do 18-tego roku życia, to ten pan już raz w szkole pewnie był (kto wie, może nawet uzyskał wykształcenie wyższe - to ostatnio bardzo popularne w narodzie... tak, tym samym co Dudę wybrał na prezydenta mimo jawnej homofobii...) i niestety ta obecność w szkole mu nie pomogła. Może jej naturalnie odporny na wiedzę i żadna edukacja już go nie zbawi?
Takie tak myśli w temacie, nie wiem jak inni użytkownicy się na to zapatrują?
Czytam Twoje wpisy od paru lat i widzę, że różnych ludzi z różną surowością oceniasz. Wierzących wyjątkowo ulgowo traktujesz. Gdyby to aktywista LGBT coś przeskrobał, to byś pojechał z kazaniem pouczającym.
Aha! A jak przeczytał poprawnie to o co mu chodziło?
Aż tak kocha stare "kopciuchy"?
A motyw, że "nawet pod kościołem stoicie? Wypie***ać!" jak tłumaczysz?
Postaraj się, na pewno potrafisz. ;-)
To dość powszechna schizofrenia na prawicy.
Rozwiązłość u LGBT to wina ideologii LGBT.
Rozwiązłość u heteryków... to też wina ideologii LGBT ;)
Katolicy pod wpływem religii robią tylko dobre rzeczy ;)
Dokładnie tak!
To, że nie spodobało mu się stoisko rozstawione przed kościołem nie może mieć nic wspólnego z jego światopoglądem.
W Polsce już tak jest, że to zawsze ateiści przeganiają wolontariuszy WOŚP-u sprzed kościołów. Right? ;-)
Aha! A jak przeczytał poprawnie to o co mu chodziło?
Aż tak kocha stare "kopciuchy"?
A motyw, że "nawet pod kościołem stoicie? Wypie***ać!" jak tłumaczysz?
Postaraj się, na pewno potrafisz. ;-)
Wiesz... jak ktoś zasztyletuje kogoś innego to wiara nożownika ma znaczenie... albo nie ma. Jeśli nożownik jest muzułmaninem, to jego religia jest istotna. Ale jeśli jest katolikiem, to oczywiście jego wiary nie wolno wiązać ze złem.
Katolicy pod wpływem religii robią tylko dobre rzeczy ;)