Aresztowanie Margot, aktywistki z kolektywu Stop Bzdurom odbiło się szerokim echem za granicą. W reakcji na jej zatrzymanie i represjonowanie osób LGBT+ w Polsce - powstała ogólnoświatowa petycja, której sygnatariusze i sygnatariuszki domagają się uwolnienia aktywistki i wzywają polski rząd do niedyskryminacji.
"
Aresztowanie Margot jest częścią większej operacji rządowo-policyjnej mającej na celu ograniczenie i stłamszenie praw mniejszości seksualnych i płciowych oraz zduszenie wszelkich form krytycznego antagonizmu. Po aresztowaniu Margot przed komisariatem na ulicy Wilczej i w innych miejscach stolicy zawiązały się spontaniczne pokojowe blokady pod tęczową flagą. Demonstranci byli brutalnie traktowani przez policję, dziesiątki osób zostało poturbowanych, aresztowanych i przewiezionych na komisariaty" - czytamy w petycji.
"W świetle powyższego
wzywamy społeczność międzynarodową do żądania natychmiastowego uwolnienia Margot, do wywarcia presji na prokuraturę okręgową w Warszawie, by cofnęła decyzję o jej aresztowaniu oraz na policję warszawską, by powstrzymała się od dalszych represji przeciwko aktywistom i demonstrantom" - domagają się osoby podpisane pod dokumentem.
Autorzy i autorki wskazują, że dyskryminacja mniejszości w Polsce już się wcześniej zdarzała i ostrzegają przed radykalizowaniem się w tym kierunku. "
To międzynarodowe wezwanie jest jednocześnie oskarżeniem autorytarnego kursu obranego przez polskie władze, a także mizoginistycznej, homofobicznej, transfobicznej i rasistowskiej przemocy wpisanej w schemat działania polskiej policji i instytucji wymiaru sprawiedliwości.
Polska ma długą tradycję prześladowania mniejszości".
Dokument został podpisany przez wiele i wielu czołowych naukowców, naukowczyń oraz artystów, artystek z całego świata.
Link do petycji!(kb)
Ale jaką kobietą? On nie przeszedł korekcji płci, nie bierze hormonów, raz mówi o sobie w formie żeńskiej a raz w męskiej. Muszą być jakieś granice, a nie że byle kto stwierdzi że on jest teraz kobietą i już.
Tak dokładnie, burzy to porządek świata. Prawny i moralny porządek.
U mnie burzy tylko logiczny. Moralny już dawno został zburzony przez środowisko GB...
I dobrze. Mnie taki porządek nie służy. Zburzyć!
Ale jaką kobietą? On nie przeszedł korekcji płci, nie bierze hormonów, raz mówi o sobie w formie żeńskiej a raz w męskiej. Muszą być jakieś granice, a nie że byle kto stwierdzi że on jest teraz kobietą i już.
Tak dokładnie, burzy to porządek świata. Prawny i moralny porządek.
Ale jaką kobietą? On nie przeszedł korekcji płci, nie bierze hormonów, raz mówi o sobie w formie żeńskiej a raz w męskiej. Muszą być jakieś granice, a nie że byle kto stwierdzi że on jest teraz kobietą i już.
Wiesz, trafiłeś w sedno! Wymaga się szacunku nie mając go do osób które mają odmienne zdanie w tej sprawie.
Z ust mi to wyjąłeś xD Niestety te porównania tego, co się działo w ostatnich dniach do zamieszek w Stonewall nie są do końca trafione, chociaż pewne podobieństwa istnieją...
Ale jaką kobietą? On nie przeszedł korekcji płci, nie bierze hormonów, raz mówi o sobie w formie żeńskiej a raz w męskiej. Muszą być jakieś granice, a nie że byle kto stwierdzi że on jest teraz kobietą i już.
Ciekawe, czy jak zgłoszę ten misgendering, to moderacja usunie... :P
Ja wiem, cenzura jest najlepszym środkiem ;) Za prawdę za niedługo będziecie chcieli skazywać.
Nie, pisanie prawdy nie jest zabronione. Przecież mogę pisać, że jesteś chamem.
Misgendering jest zwyczajnie niegrzeczny.
Mogę być chamem, proszę bardzo ;)
Być może się mylę, ale o ile mi wiadomo, Margot tylko mocno popchnęła kierowcę, trudno mówić o pobiciu. Ciężarówkę zniszczyła, ale czy coś ukradła? Nic mi na ten temat nie wiadomo.
Czy zrobiła to, co zrobiła? Tak. Czy środek zapobiegawczy w tym przypadku jest uzasadniony? Zdecydowanie NIE. Bo prokuratura uzasadniła konieczność aresztowania ryzykiem mataczenia, a przecież całe zajście jest udokumentowane, jest nagranie video. Nie ma mowy o takim ryzyku. O tym mówią prawnicy. Mówią o tym, że można było zastosować mniej dotkliwe środki, np. kaucję albo nadzór policyjny.
Areszt jest najdotkliwszym środkiem stosowanym wobec dużo poważniejszych przestępstw. Nie ma znaczenia, czy Margot jest tęczowa, czy nie. Po prostu to aresztowanie jest nieadekwatne do sytuacji i jest zwyczajnym nękaniem i represjonowaniem (podobnie, jak rewizje osobiste niektórych zatrzymanych protestujących w sprawie Margot). To są szykany, które ja pamiętam jeszcze ze stanu wojennego. Takich działań nie stosuje się w państwie prawa.
Postulat uwolnienia Margot nie dotyczy zwolnienia jej z zarzutów w ogóle, ale z zastosowanego aresztu tymczasowego.
I jeszcze słowo, czy Margot, czy Michał Sz.
Otóż grzeczność wymaga formy Margot, bo tak się identyfikuje zainteresowana i prosi, żeby tak właśnie ją nazywać. To, że w dokumentach ciągle jest Michałem świadczy tylko o tym, jak bardzo represyjne jest polskie państwo wobec osób transseksualnych. W cywilizowanym świecie uzgodnienie płci pewnie by nastąpiło znacznie szybciej i Margot już dawno by miała wpisane w papierach, że jest kobietą.
No chyba, że nie chodziło Wam o to, co w papierach, tylko w ogóle uważacie, że transseksualizm to jakiś kaprys. :/ Ale chyba nawet wtedy by wypadało mówić o kimś tak, jak tego sobie życzy.
Ale jaką kobietą? On nie przeszedł korekcji płci, nie bierze hormonów, raz mówi o sobie w formie żeńskiej a raz w męskiej. Muszą być jakieś granice, a nie że byle kto stwierdzi że on jest teraz kobietą i już.
Dwa pytania:
1. A jak do tej pory odbywała się walka o prawa osób LGBT+?
2. Jaki efekt to dało?
W Polsce, w przeszłości chyba nie było podobnych działań.
Za świata słyszałem tylko o jednym takim głośnym tj. o zamieszkach w Stonewall.
Dwa pytania:
1. A jak do tej pory odbywała się walka o prawa osób LGBT+?
2. Jaki efekt to dało?
W Polsce, w przeszłości chyba nie było podobnych działań.
Za świata słyszałem tylko o jednym takim głośnym tj. o zamieszkach w Stonewall.