Aktywista Bart Staszewski stał się ostatnio ofiarą fałszywych oskarżeń wymyślonych przez prawicowe media. Ich największe portale podały
fake newsa, jakoby to on miał być mężczyzną, który w koszulce McDonalda i przy tęczowej (ale nie w wersji LGBT) fladze
wykonywał obsceniczne gesty podczas Marszu Powstania Warszawskiego.
Staszewski pisze na swoim Facebooku, że otrzymuje on pełne nienawiści komentarze, a nawet groźby śmierci, które na bieżąco zgłasza na policję. Dodatkowo, internauci udostępniają tę fałszywą informację na mediach społecznościowych, a także komentują, zachęcając do odnalezienia miejsca zamieszkania aktywisty, lub sugerując, że działa on na "zlecenie" rządzących. Wciągnąć w tę kampanię nienawiści dała się także
Doda, znana ze swojego wsparcia dla osób LGBT, udostępniając szkalującego "mema" na temat Staszewskiego, później jednak go usunęła.
Ofiarą hejtu padł również
Paweł Żukowski, który brał udział w akcji "LGBT to JA", a prywatnie jest kolegą Staszewskiego. Sławomir Mentzen z Konfederacji sugerował w programie TVP, że
mężczyzna z balkonu jest "łudząco podobny" do Żukowskiego, który szybko wyjaśnił, że tego dnia przebywał w szpitalu. Następnie, aktywiści opublikowali wspólne oświadczenie.
"Nie mamy nic wspólnego z prowokacją na balkonie. To nie my. Nie jesteśmy pracownikami TVP, nie nazywamy się Marcin K. Nazywamy się Paweł Żukowski i Bart Staszewski i nasze wizerunki zostały użyte bez naszej zgody w obrzydliwej kampanii hejtu przeciwko nam i społeczności LGBT. Paweł jest w szpitalu a ja jestem w domu" - napisali.
(jg)
Jeśli nie chodziło o "flagę", to czemu w ramach interwencji policji została zdjęta?
Inna sprawa, że to nie nasza LGBTowska flaga. Nie ta liczba kolorów i zła kolejność kolorów. Ponadto to w ogóle nie jest flaga. Jedni twierdzą, że to parawan plażowy, inni, że nakrycie od łóżeczka dziecięcego.
Inna sprawa, że ten pan w czerwonym ma bluzę z napisem "Mc'Donalds" oraz czapkę z hasłem "Make America Great Again" Trumpa. Nie rozumiem czemu hejt nie wylał się na zwolenników Trumpa albo pracowników fastfoodowych barów...
Czujność. Najważniejsze to zachować czujność! ;-)
To był komentarz do całokształtu a nie tylko do tej jedynej sytuacji.
Jeśli nie chodziło o "flagę", to czemu w ramach interwencji policji została zdjęta?
Inna sprawa, że to nie nasza LGBTowska flaga. Nie ta liczba kolorów i zła kolejność kolorów. Ponadto to w ogóle nie jest flaga. Jedni twierdzą, że to parawan plażowy, inni, że nakrycie od łóżeczka dziecięcego.
Inna sprawa, że ten pan w czerwonym ma bluzę z napisem "Mc'Donalds" oraz czapkę z hasłem "Make America Great Again" Trumpa. Nie rozumiem czemu hejt nie wylał się na zwolenników Trumpa albo pracowników fastfoodowych barów...
https://www.youtube.com/watch?v=5iXE_vtbgTA
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/mikolaj-janusz-jaok-prowokowal-demonstrantow-tvp-sie-odcina/kqlhv3y#slajd-1
https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jaok-mikolaj-janusz-protest-przed-siedziba-tvp-info-tvp-nie-wyslala-go-tai-nagrywal-dla-pyta-pl