Przedstawicielka Trójmiejskich Dziewuch Dziewuchom poinformowała na Facebooku o dwóch pismach, jakie otrzymała, które dotyczą zgłoszenia w sprawie jeżdżącego po Sopocie homofobusa oraz przesłuchania w sprawie "symbolu żeńskich genitaliów na kijku ze wstążeczkami", jaki pojawił się na ubiegłorocznym Marszu Równości w Gdańsku.
Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, to została ona zgłoszona na policję w maju ubiegłego roku - chodzi o jeżdżący po Sopocie, tak jak i po wielu innych miastach w Polsce, homofobus, za którym stoi Fundacja Pro - Prawo do Życia, głoszący homofobiczne treści, m.in. łączący homoseksualność z pedofilią. Okazuje się, że prowadzone w tej sprawie dochodzenie uległo przedawnieniu, ponieważ policji nie udało się zebrać dowodów. Oznacza to, że fundacja, której logo znajdowało się na pojeździe i która prowadzi homofobiczną kampanię, odmówiła ujawnienia tożsamości kierowcy.
"W piśmie potwierdza się, że kierujący pojazdem marki Renault Master WI997GJ (należącego do fundacji Pro lub Ordo Iuris) naruszył zakaz używania urządzeń nagłaśniających, przy których użyciu prezentował treści piętnujące osoby LGBT, dotyczące pedofilii i związane z seksualnością, czym zakłócił spokój i porządek publiczny. Ale czynności wyjaśniające nie dostarczyły dowodów" - piszą Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom.
W tej samej sprawie zostało zgłoszone też inne doniesienie, jednak zostało ono umorzone już po 3 miesiącach dochodzenia, ponieważ "nie dopatrzono się w tym konkretnych szkód dla konkretnych osób ani podstaw do orzekania o szkodach społecznych".
Natomiast druga sprawa dotyczy Marszu Równości w Gdańsku i zgłoszenia do prokuratury, za które odpowiada Ordo Iuris, związanego z pojawieniem się na wydarzeniu "symbolu żeńskich genitaliów na kijku ze wstążeczkami". W piśmie do przedstawicielki Trójmiejskich Dziewuch Dziewuchom znajduje się
wezwanie na przesłuchanie w gdańskiej prokuraturze w charakterze podejrzanej w związku z tą sprawą. Jak podaje organizacja, podobne wezwanie dostały jeszcze 2 osoby i żadna nie została poinformowana, o co jest podejrzana. Przesłuchania zaczynają się jutro.
"
Zestawienie spraw doprawdy ciekawe. Oba łączy sekta Ordo Iuris i rzeczony pojazd. O przebiegu postępowania będziemy informować na bieżąco" - kończy wpis organizacja.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL (jg)