Wraca sprawa pracownika Ikei, zwolnionego za przejawy homofobii w miejscu pracy. Sprawa zaczęła się 17 maja 2019 roku na forum dla pracowników i pracowniczek sieci IKEA. Z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciwko Hoomo-, Bi- oraz Transfobii został opublikowany artykuł przypominający, że firma wspiera równe traktowanie, różnorodność oraz przeciwdziała dyskryminacji.
W odpowiedzi jeden z pracowników - Tomasz K. - nazwał homoseksualność dewiacją i przytoczył cytaty z Pisma Świętego Starego Testamentu wzywające do karania śmiercią za jednopłciowe stosunki seksualne oraz promowanie "zgorszenia".
"Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: "Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich" - napisał wtedy.
Teraz warszawska prokuratura skierowała do sądu rejonowego Kraków Nowa Huta akt oskarżenia, wymierzony w kobietę, odpowiedzialną za zwolnienie Tomasza K. O Akcie oskarżenia poinformował prokurator Marcin Saduś, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej dla Warszawy-Pragi w rozmowie z PAP-em.
"Prokurator uznał, że cytaty z Biblii same w sobie nie naruszają żadnych przepisów karnych i nie są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego" - mówił Saduś. Przyznał również, że biorą pod uwagę kontekst i intencję cytowania. Dodał: "mamy do czynienia z art. 194 Kodeksu karnego, który ociera się o sferę światopoglądową i wyznaniową".
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Wedle tego artykułu: "Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". Taki właśnie wyrok grozi pozwanej kierowniczce.
(kb)
"Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub
pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę,
religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową,
pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas
określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze
czasu pracy – jest niedopuszczalna."
Moim zdaniem pracownik został słusznie zwolniony, ale zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał odwracać kota ogonem...
Poza tym, myślę, że jest lepiej, jeśli potraktuję z jedną lub dwie osoby tutaj jako dowcip, niż żebym musiał się przejmować na serio tym, co - i co ważniejsze, czemu - wygadują. To kwestia zdrowia psychicznego, jak myślę.
ok, za stary już jestem na takie dziecinne pyskówki, tak więc podziękuję już,
andro:
do następnego. Bez odbioru.
Jakie to okrutne!
Już się cieszyłam, że andro nas opuszcza ale potem doczytałem do końca...
Próżne nadzieje...
Szybciej ja zlikwiduję tutaj profil niż andro czy don_diego...
Niestety, jest też mniej znany fakt - wszyscy dyskutanci muszą myśleć...
Wiem, to Ciebie przerasta ;-) Biednyś ;-) Wink wink ;-)
Niestety, jest też mniej znany fakt - wszyscy dyskutanci muszą myśleć...
Wiem, to Ciebie przerasta ;-) Biednyś ;-) Wink wink ;-)
Niestety, jest też mniej znany fakt - wszyscy dyskutanci muszą myśleć...
Niestety, jest też mniej znany fakt - wszyscy dyskutanci muszą myśleć...