"Jeśli LGBT przywodzi panu na myśl seks to radzimy zmierzyć się z własnymi frustracjami"
Minister kultury i dziedzictwa narodowego, Piotr Gliński, nie widzi w Polsce dyskryminacji, nie słyszał także o łamaniu praw człowieka. Odpowiada mu Fundacja Równość.org.pl. "Jesteśmy obywatelami, obywatelkami, płacimy podatki, jesteśmy córkami, braćmi, koleżankami, kolegami. Dlatego tak długo, aż nie będziemy mieć takich samych, nie większych, praw jak Pan, będziemy robić z "tego sprawę publiczną, sprawę polityczną" - piszą w liście otwartym do ministra.
W niedziele na krakowskim Okrąglaku odbyło się spotkanie przedwyborcze PiS, na którym Piotr Gliński, Minister Kultury zabrał m. in. głos w sprawie osób LGBT i głośnych słowach posła Czarnka, który odmówił nieheteronormatywnym obywatelom i obywatelkom praw człowieka.
"Prawa człowieka nie są łamane w Polsce. Nie ma powodów do tego, by demonstrować, że są jakieś prawa łamane. Nie słyszałem, żeby gdziekolwiek prawa człowieka były łamane odnośnie grup mniejszościowych, tych zwłaszcza, o których pan mówi, grup, które się definiują poprzez pewne skłonności erotyczne, mówiąc delikatnie. Nie widziałem, żeby takie były łamane" - powiedział Gliński.
Na jego słowa odpowiada Fundacja Równość.org.pl, która na terenie południowej Polski walczy z dyskryminacją w przestrzeni publicznej oraz działa na rzecz równości i praw osób LGBT.
"Gdy Andrzej Duda w Brzegu odczłowieczył ponad milion osób, Pan następnego dnia w Krakowie zbył to mówiąc "że prawa człowieka nie są łamane w Polsce". “Nie ma powodów do tego, by demonstrować, że są jakieś prawa łamane. Jako premier w rządzie Prawa i Sprawiedliwości wypadałoby zapoznać się z dziedzictwem św. pamięci Lecha Kaczyńskiego. Gdyby znał je Pan choć trochę lepiej, to wiedziałby że Europejski Trybunał Praw Człowieka w odróżnieniu od Pana widział dyskryminację i łamanie praw grup mniejszościowych, w tym również tych "o pewnych skłonnościach erotycznych" - czytamy w liście, skierowanym do Glińskiego."Jesteśmy obywatelami, obywatelkami, płacimy podatki, jesteśmy córkami, braćmi, koleżankami, kolegami. Dlatego tak długo, aż nie będziemy mieć takich samych, nie większych, praw jak Pan, będziemy robić z "tego sprawę publiczną, sprawę polityczną" - jak Pan mówił. (...)
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Jeśli gdy pierwszą rzeczą która przychodzi Panu do głowy, na myśl o osobach LGBT, jest seks, to radzimy zamiast wychodzić do mediów i na polityczne spędy,
posłuchać własnej rady i zmierzyć się ze swoimi frustracjami i problemami – prywatnie, intymnie i w tajemnicy.
Cieszymy się, że uważa nas Pan za równych, może w ciągu kilkunastu wciela Pan swoje myśli, w słowa, a może nawet czyny. A my tymczasem tak długo, jak nie będziemy mieli równych praw, będziemy pokazywać, że jesteśmy tutaj i jesteśmy u siebie" - deklarują przedstawiciele i przedstawicielka Fundacji Równość.org.pl.
(kb)
Jako że jestem aseksualna, bardzo mnie to bawi, bo takowych nie mam.