Miley Cyrus przyznała, że miała problem z własną religijnością i seksualnością przez fakt, że Kościół katolicki ma wrogie nastawienie wobec osób LGBT+. Ujawniona piosenkarka wyjawiła, że dorastając odeszła ze swojego Kościoła po tym, jak zobaczyła, jak jej nieheteroseksualni znajomi przechodzili przez tzw. "terapię" konwersyjną.
Ujawniona panseksualna piosenkarka Miley Cyrus przyznała, że dorastając przestała chodzić do kościoła po tym, jak zobaczyła skutki poddawania jej nieheteroseksualnych znajomych tzw. "terapii" konwersyjnej.
Cyrus podczas odcinka programu "Bright Minded", który emitowała w relacji na żywo na Instagramie, mówiła, że przez wrogie nastawienie Kościoła katolickiego wobec osób LGBTQ miała problem z odnalezieniem własnej wiary.
Piosenkarka tłumaczyła: "Wychowałam się w Kościele w Tennessee w latach 90., to był czas mniejszej akceptacji wszystkiego. Miałam w szkole homoseksualnych znajomych. Przez to, że ci znajomi nie byli tam akceptowali, odeszłam z mojego Kościoła".
Kontynuowała: "Byli wysyłani na terapie konwersyjne. Miałam z tego powodu trudny okres i miałam też problem z odnalezieniem własnej seksualności. Myślę, że gdyby ktoś mi powiedział, że mogę zmienić moją relację z Bogiem jako dorosła osoba i sprawić, by była ona dla mnie jak najbardziej akceptująca, sprawiłoby, że byłabym mniej niechętna wobec duchowości".
Miley Cyrus ujawniła się w 2015 roku jako osoba panseksualna i płynna płciowo, działała też na rzecz praw osób LGBTQ i pomagała bezdomnej młodzieży nieheteronormatywnej.
(ab)
Środa, 07.04.2010 Kościele - kuruj się sam
Środa, 27.12.2023 Błogosławienie osób pozostających w związku jednopłciowym nie dla Polski - Wiara i Tęcza interweniuje
Czwartek, 23.11.2023 Abp Gądecki w liście do papieża o błogosławieniu związków tej samej płci: "po co błogosławieństwo ludziom żyjącym w grzechu"
Piątek, 07.07.2023 Czy Watykan prędzej zaakceptuje związki jednopłciowe niż polski rząd?
Poniedziałek, 28.11.2022 Katolicki biskup: homoseksualność jest wolą Boga
Ty to taki mały buntownik jesteś. Prawie każdy artykuł oceniasz na "nie podoba mi się". Zdarza się Tobie coś popierać albo być z czegoś zadowolonym? Czy raczej zawsze jesteś na nie?
Buntownikiem bo mam mieszane poglady? - co widze sie kłóci z Twoim ograniczonym rozumkiem.
Tak sobie pomyślałem, że nie masz poglądów. Sprawdzasz, jak większość osób na tym portalu ocenia artykuł, i wtedy oceniasz odwrotnie. Gdy większości podoba się, to Ty wciskasz, że nie podoba się. Gdy większości nie podoba się, to Ty wciskasz, że się podoba.
Nie jest źle gdy się różnimy. Nie chodzi o to aby wszyscy mieli takie same poglądy i upodobania. Społeczność LGBT będąca mniejszością, powinna sama dobrze traktować mniejszości i inności w ramach swoich struktur. Więc daleki jestem od zabraniania Tobie do bycia innym.
Mnie po prostu ciekawi, na ile prezentujesz własne poglądy, a na ile Twoja postawa wynika ze zwykłego marudzenia, albo potrzeby bycia w kontrze do wszystkiego. To jakaś strategia obronna, bycie w kontrze? Odrzucasz pierwszy, zanim ktoś Ciebie odrzuci? Krytykujesz, aby poczuć wyższość nad krytykowanym? Czy może raczej bycie mniejszością w mniejszości, daje Tobie poczucie bycia szczególnie wyjątkowym?
Taka tam moja niezdrowa ciekawość. Ty rób sobie jak chcesz.
Ludzie słabej psychiki potrzebują wiary. A szczególnie lubią słuchać, że jest niewidzialny Pan, który ich kocha.
Ludzie niskiej moralności potrzebują bata w postaci piekła, aby zachowywać się przyzwoicie.
Przyzwoity człowiek nie potrzebuje nagrody w postaci nieba, aby być dobrym dla innych ludzi.
Gdy kościół szerzy nienawiść, to egoiści zostaną w takim kościele, bo bardziej im zależy na własnym pokoiku w niebie, niż na dobry innych ludzi na ziemi.
Ludzie źli zostają w swoim kościele, pomimo że ten kościół chroni pedofilów.
Ludzie moralni i empatyczni mają odwagę odejść od kościoła, bo na pierwszym miejscu nie stawiają własne życie po śmierci, tylko życie innych ludzi tu i teraz.
Ty to taki mały buntownik jesteś. Prawie każdy artykuł oceniasz na "nie podoba mi się". Zdarza się Tobie coś popierać albo być z czegoś zadowolonym? Czy raczej zawsze jesteś na nie?
Buntownikiem bo mam mieszane poglady? - co widze sie kłóci z Twoim ograniczonym rozumkiem.
Nie "mieszane".
Średniowieczne 8-)
Pozdrawiam.
Piszesz o sobie?
Ty to taki mały buntownik jesteś. Prawie każdy artykuł oceniasz na "nie podoba mi się". Zdarza się Tobie coś popierać albo być z czegoś zadowolonym? Czy raczej zawsze jesteś na nie?
Buntownikiem bo mam mieszane poglady? - co widze sie kłóci z Twoim ograniczonym rozumkiem.
Nie "mieszane".
Średniowieczne 8-)
Pozdrawiam.
Ty to taki mały buntownik jesteś. Prawie każdy artykuł oceniasz na "nie podoba mi się". Zdarza się Tobie coś popierać albo być z czegoś zadowolonym? Czy raczej zawsze jesteś na nie?
Buntownikiem bo mam mieszane poglady? - co widze sie kłóci z Twoim ograniczonym rozumkiem.
Ty to taki mały buntownik jesteś. Prawie każdy artykuł oceniasz na "nie podoba mi się". Zdarza się Tobie coś popierać albo być z czegoś zadowolonym? Czy raczej zawsze jesteś na nie?