Donald Tusk został dziś zapytany podczas konferencji w Białymstoku o sytuację społeczności LGBTQ w Polsce. Polityk uznał, że problemem osób nieheteronormatywnych nie jest PO, tylko "inne szczujące partie" oraz że "można się spierać co do rozwiązań [dotyczących osób LGBTQ], ale nienawiść i poniżanie są niedopuszczalne".
Podczas dzisiejszej konferencji w Białymstoku Donald Tusk wypowiadał się na temat osób LGBTQ i związków partnerskich.
Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej mówił, że kwestia równouprawnienia społeczności LGBTQ to nie tylko sprawa polska, ale że na celowniku są również inne europejskie kraje. Tusk dodał, że "można się spierać co do rozwiązań [dotyczących osób LGBTQ], ale nienawiść i poniżanie są niedopuszczalne".
Według polityka problemem dla osób nieheteronormatywnych w Polsce nie jest Platforma Obywatelska, tylko "inne szczujące partie".
Wypowiedź Tuska skomentowała działaczka Lewicy, Magda Dropek, pisząc na Facebooku: "Drogie PO, może po prostu zostańcie w końcu konserwatywnym centrum i skończcie udawać nowoczesną, europejską partię. Bo nowoczesna europejska partia stanęłaby po stronie tych, którzy są bici i poniżani, głosowałaby w 100 proc. przeciw uchwałom anty-LGBT i Samorządowym Kartom Praw Rodzin. I nie, nie mam problemu z PO, mam problem z ciągłym nawiązywaniem do europejskich wartości, zapominając, że mieści się w nich i równouprawnienie społeczności LGBT".
Dodała: "I drogi Panie Tusk: mam 37 lat, płacę w Polsce podatki i się boję - boję się o przyszłość, boję się szczucia i przemocy, boję się o moich znajomych, boję się, że nikt nie stanie po mojej stronie, gdy coś się stanie. Dlatego potrzebuję rozwiązań, a nie współczucia".
(ab)
Czwartek, 08.08.2019 Joanna Mucha z PO: nie ma czegoś takiego jak "ideologia LGBT", są ludzie
Piątek, 01.09.2023 Tusk o związkach partnerskich: „uznaję je za priorytet”, Lewica chce równości małżeńskiej. Co na to inne partie?
Czwartek, 01.06.2023 Marsz 4 czerwca może być dla nas najważniejszym marszem w tym roku
Poniedziałek, 10.10.2022 Tusk obiecuje: za rok będziecie mogły wziąć ślub
Poniedziałek, 09.05.2022 Donald Tusk o prawach queerowej społeczności: Mam bardzo wielu przyjaciół LGBT, ale nie jestem tęczowym rewolucjonistą
Szkoda, że po rozum poszli dopiero po utracie większości parlamentarnej.
Ponadto Zieloni są w KO. Więc nie tylko Lewica.
"Związki Homoseksualne, można je akceptować lub nie (...), ale nie można kwestionować ich istnienia. (...) Zadaniem wysokiej izby, w mojej ocenie, jest znalezienie rozwiązań prawnych, które życie tych ludzi uczyni nie trudniejszym, tylko godniejszym, niezależnie jak oceniamy sam fakt współżycia par homoseksualnych. Dlatego zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich (...) aby umożliwili Sejmowi pracę nad takimi rozwiązaniami, które uczynią życie wszystkich polaków, w tym także homoseksualistów życiem godniejszym niż do tej pory"
I od razu należy dodać, że w tym samym 2013 roku na Kongresie Kobiet, Donald Tusk dodał kluczową kwestię, mieszczącą się w strategii "ciepłej wody w kranie", czyli ruchów pozorowanych:
"- Gdzie są obiecywane związki partnerskie? - pytały premiera Donalda Tuska uczestniczki Kongresu Kobiet w Warszawie. - Z tą sprawą nie można się spieszyć, bo możemy pogrzebać ją na dziesiątki lat. Do efektów dojdziemy w drodze ewolucji - przekonywał premier." https://wyborcza.pl/1,75398,14108264,Tusk__Ze_zwiazka(...)yc_.html
Była najzupełniej realna szansa wprowadzenia związków partnerskich (na dość podstawowym poziomie, ale jako zaczepienie byłoby to super ważne), zgodnie z propozycją prof. Szyszkowskiej (autentycznie zaangażowanej w ten projekt). Była wtedy też dość przychylna opinia publiczna, homofoby (pomijając patologicznych fanatyków katolickich) nie były tak rozpuszczone, jak dziś. No ale 'politycznej woli nie było'.
Jest największym hamulcowym na drodze do równouprawnienia.
Żadna inna partia w Polsce nie włożyła tyle wysiłku co PO, żeby sytuacja osób LGBT nie zmieniła się ani o jotę.
Widocznie nawet 5 lat na wysokim europejskim stanowisku niczego pana Tuska nie nauczyło - np: tego, że potrzebujemy równości, a nie pochylania się nad naszym losem i współczucia, z którego nic nie wynika. Szkoda.
"Związki Homoseksualne, można je akceptować lub nie (...), ale nie można kwestionować ich istnienia. (...) Zadaniem wysokiej izby, w mojej ocenie, jest znalezienie rozwiązań prawnych, które życie tych ludzi uczyni nie trudniejszym, tylko godniejszym, niezależnie jak oceniamy sam fakt współżycia par homoseksualnych. Dlatego zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich (...) aby umożliwili Sejmowi pracę nad takimi rozwiązaniami, które uczynią życie wszystkich polaków, w tym także homoseksualistów życiem godniejszym niż do tej pory"