A także inne dane wrażliwe: pochodzenie etniczne i stan zdrowia
Jak twierdzą "Dziennik Gazeta Prawna" i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, ustawa dyscyplinująca nakazując sędziom i prokuratorom ujawnienie informacji o wszystkich zrzeszeniach, do jakich należą, narusza konstytucję. Przedstawienie takich informacji może prowadzić do ujawnienia danych wrażliwych, takich jak orientacja seksualna, stan zdrowia czy pochodzenie etniczne.
W piątek wejdzie w życie ustawa dyscyplinująca, nakładająca na sędziów i prokuratorów
nakaz ujawnienia, do jakich należą zrzeszeń. Będą mieli na to 30 dni. Według "Dziennika Gazeta Prawna" ustawa narusza konstytucję, bo ujawnienie zrzeszeń, do których należą sędziowie i prokuratorzy, może prowadzić do ujawnienia danych wrażliwych.
Jak twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna",
w wyniku ujawnienia zrzeszeń mogą zostać ujawnione informacje takie jak orientacja seksualna, pochodzenie etniczne i stan zdrowia. Na stronie dziennika czytamy: "
W trakcie prac nad projektem ustawy nikt nie miał wątpliwości, że przepis ten ma ułatwić rządzącym ustalanie, czy sędzia
lub prokurator przypadkiem nie należą do któregoś ze stowarzyszeń sędziowskich/prokuratorskich krytykujących zmiany w wymiarze sprawiedliwości".
Helsińska Fundacja Praw Człowieka pisała już podczas prac nad projektem ustawy: "
Fakty te może bowiem zdradzić zadeklarowanie przez sędziego członkostwa w stosownych organizacjach (np. Stowarzyszeniu Chorych na Stwardnienie Rozsiane, Międzynarodowym Stowarzyszeniu Gejów i Lesbijek czy Stowarzyszeniu Romów w Polsce) (…)".
(ab)