Otis jest synem Jasmine i Donny Francis-Smith, dwóch Brytyjek, które dzięki pomocy jednej z londyńskich klinik i wykorzystaniu nowoczesnych technologii zapłodnienia, mogły obydwie "donosić" ciążę. To prawdopodobnie pierwszy taki przypadek na świecie.
Kobiety skorzystały z pomocy Londyńskiej Kliniki Kobiet. Użyta procedura zapłodnienia została opracowana prze przez szwajcarską firmę Anecova. Polega na tym, że jajeczko biologicznej matki umieszcza się w miniaturowej kapsułce, która następnie przenoszona jest do jej macicy gdzie zarodek jest inkubowany.
Kolejnym etapem jest umieszczenie zarodka w macicy matki rodzącej. W tym przypadku była to Jasmine. W wywiadzie dla BBC Francis-Smith powiedziała: "Cały proces był niesamowitym doświadczeniem i dzięki niemu dostałyśmy wszystko to, czego pragnęłyśmy". Stwierdziła, że metoda sprawiła, że obydwie z Donną, czują się w swoim macierzyństwie "równe" i dodała, że w całej procedurze nie chciałyby niczego zmieniać.
Kierownik Londyńskiej Kliniki Kobiet - doktor Kamal Ahuja - powiedział, że był to pierwszy przypadek na świecie wykorzystania metody "wspólnego macierzyństwa".
(pk)
Środa, 26.06.2002 Internetowy bank nasienia dla lesbijek
Czwartek, 16.04.2020 Historie osób, które z dnia na dzień zmieniły swoje życie
Poniedziałek, 28.01.2019 Pierwsze in vitro dla pary męsko-męskiej ufundowane przez rząd
Wtorek, 20.04.2010 Pierwsze lesbijki podpisane w akcie urodzenia dziecka
Wtorek, 01.09.2009 Matki lesbijki pełnoprawnymi rodzicami
Jeżeli robili to z jakichś powodów medycznych, to można to zrozumieć, ale jeżeli przenosili ten zarodek tylko po to żeby jedna i druga pani ponosiła go sobie trochę, to jest to nieodpowiedzialne narażanie zdrowia dziecka .
Nie wiadomo czemu obie donosiły, jakie były powody
Jeżeli robili to z jakichś powodów medycznych, to można to zrozumieć, ale jeżeli przenosili ten zarodek tylko po to żeby jedna i druga pani ponosiła go sobie trochę, to jest to nieodpowiedzialne narażanie zdrowia dziecka .
Po coś tą metodę wymyślono
W tym przypadku byłoby to niewykonalne
Prawo musiałoby ulec zmianie żeby dostosować się do osób w związkach jednoplciowych