"Strefa wolna od LGBT" na drzwiach restauracji? Tak, to możliwe. Co więcej, wspomniana restauracja mieści się w budynku, którego właścicielami są Dominikanie, a najemca komentując sprawę, stwierdził, że nie widzi w niej nic złego.
Informacja szybko opłynęła media. Okazało się, że właścicielami budynku, w którym mieści się wspomniany lokal są Dominikanie. Dziennikarze i dziennikarki "Gazety Wyborczej" próbowali porozmawiać z przeorem klasztoru. Chcieli zapytać go o to, czy wiedział o działaniach najemcy budynku. Jak do tej pory, duchowny nie odpowiedział na to pytanie.
Komentarza dla "Radia Eska" udzielił najemca lokalu. "Ja do ludzi nic nie mam. Z mojej wiary i z mojej religii wynika, że mam kochać bliźniego swego jak siebie samego. Natomiast, jeżeli ktoś profanuje Najświętszą Marię Pannę, czyli z płaszcza Najświętszej Marii Panny robi waginę (...) to my mówimy takiej ideologii "nie", bo to jest obrażanie moich wartości" - mówił. Odnosząc się do zerwania wlepki wkrótce po tym jak sprawa została nagłośniona, mężczyzna miał powiedzieć, że wróci ona na swoje miejsce przy najbliższej możliwej okazji.
"Sytuacja na ul. Stolarskiej jest mocno niepokojąca i niedopuszczalna. Zaprzecza wszystkim wartościom, którym Kraków hołduje, czyli miasta otwartego, tolerancyjnego i bezpiecznego dla wszystkich mieszkańców i turystów" - mówiła przewodnicząca krakowskiej Rady ds. Równego Traktowania, Nina Gabryś.
Przypominamy, że naklejka "Strefa wolna od LGBT" jeszcze w lipcu została objęta zakazem dystrybucji wydanym przez Sąd Okręgowy w Warszawie. W tym miesiącu decyzja została podtrzymana przez Sąd Apelacyjny.
(pk)
Czwartek, 25.07.2019 "Gazeta Polska" z zakazem dystrybucji numeru z homofobicznymi naklejkami
Czwartek, 25.07.2019 Shell, Circle K, Amic - kolejne firmy odmawiają sprzedaży "Gazety Polskiej"
Czwartek, 18.07.2019 "Strefa wolna od LGBT" - propagandowe naklejki w "Gazecie Polskiej"
Poniedziałek, 28.05.2012 Poszedł na Marsz, stracił pracę, pójdzie do sądu
Wtorek, 05.06.2012 Stadiony homofobii
Rozumiem że można się nie zgadzać z nadmiernym używaniem słów "homofobia" czy piętnować wręcz to co było na marszach. Ale takiej naklejki tolerować nie można, chociażby dlatego bo obecnie jest ona symbolem dyskryminacji pewnej grupy społecznej o czym poświadczył wyrok sądu. Idę bo mi słów brak.
Ludzie takie naklejki traktują z przymrużeniem oka
Tylko napisałem prawdę
Niekazdy takie naklejki traktuje poważnie, raczej jako ciekawostkę
A juz mam 4 minusy
No ludzie!
Ciekawe jak by to zostało przyjęte
Rozumiem że można się nie zgadzać z nadmiernym używaniem słów "homofobia" czy piętnować wręcz to co było na marszach. Ale takiej naklejki tolerować nie można, chociażby dlatego bo obecnie jest ona symbolem dyskryminacji pewnej grupy społecznej o czym poświadczył wyrok sądu. Idę bo mi słów brak.
Ludzie takie naklejki traktują z przymrużeniem oka