Jan Kanthak (PiS) spierał się w Polsat News z Agnieszką Dziemianowicz-Bąk (Lewica) m.in. o kwestię wychowania dzieci przez pary jednopłciowe. Posłanka Lewicy zauważyła, że już teraz w Polsce, wiele dzieci jest wychowywanych przez takie pary - mamę i babcię. W odpowiedzi Kanthak stwierdził, że to co innego, bo między partnerką, a partnerką nie ma "więzów krwi". "Zdradzę panu taką tajemnicę, w przypadku żony i męża również nie ma więzi krwi" - zripostowała Dziemianowicz-Bąk.
W rozmowie poruszono kwestię przewodniczenia przez Magdalenę Biejat sejmowej komisji ds. rodziny. Dziemianowicz-Bąk wyraziła opinię, że Biejat w rzetelny sposób prezentuje poglądy całego klubu Lewicy na kwestię związków partnerskich, małżeństw jednopłciowych oraz aborcji i z tego powodu będzie odpowiednią osobą na stanowisku przewodniczącej wspomnianej komisji.
Kanthak całą sprawę nazwał pomyłką. Stwierdził, że działaczka Lewicy została wybrana na to stanowisko ponieważ jej poglądy "nie były szerzej znane". Zapytany o słowa prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, który na początku tygodnia odnosząc się do sprawy stwierdził, że wkrótce zostanie ona "rozwiązana", Kanthak przyznał, że nie wie "co ma na myśli pan prezes".
W dalszej części dyskusji poruszono kwestię związków jednopłciowych. Polityczka Lewicy powiedziała, że konstytucyjne zapisy w żaden sposób nie zakazują możliwości wprowadzenia innych form związków.
Dyskutowano także o wychowywaniu dzieci przez osoby tej samej płci. Dziemianowicz-Bąk wskazała, że obecnie jedynie 18 proc. dzieci pozostających w pieczy zastępczej, trafia do adopcji. "To jest bardzo niski odsetek" - komentowała. Stwierdziła, że to jest kwestia, nad którą powinna pochylić się Polska prawica. "Usprawnienie systemu adopcyjnego i sprawienie, aby więcej dzieci trafiało do rodzin - czy to małżeństw, czy związków partnerskich, czy związków kobiety i mężczyzny, czy związków jednopłciowych - to naprawdę nie ma większego znaczenia".
Kanthak zapytany o to, czy byłoby to dobre rozwiązanie, powiedział: "Z pewnością nie i nie ma na to przyzwolenie w polskim społeczeństwie (...) Naturalnym środowiskiem dla dziecka do wychowania jest rodzina, w której pewne wzorce przekazywane są zarówno przez ojca, jaki i matkę. To pewien pakiet".
W odpowiedzi Dziemianowicz-Bąk wskazała, że bardzo wiele rodzin wychowywanych jest przez pary jednopłciowe - matkę i babcię. "W przypadku partnerki i partnerki nie ma więzi krwi. To diametralna różnica" - skomentował jej słowa polityk PiS.
"Zdradzę panu taką tajemnicę, w przypadku żony i męża również nie ma więzi krwi" - zripostowała posłanka Lewicy.
(pk)
Piątek, 05.06.2020 Premier nazwał osoby LGBT "eksperymentem". Poseł Lewicy komentuje
Środa, 09.10.2019 Debata przedwyborcza w TVN24: Horała z PiS "cytuje" artykuł 18 konstytucji
Piątek, 04.10.2019 Według kandydata PiS-u próba zamachu w Lublinie to wina samego Marszu Równości
Piątek, 10.10.2025 Lewica i PSL dogadały się w sprawie związków partnerskich - "definitywny koniec negocjacji"
Piątek, 07.03.2025 Godność mniejszości seksualnych chroniona tak jak grup wyznaniowych - Sejm nowelizuje kodeks karny
Był pod tym, napisany wcześniej jest niżej
Dziękuję pięknie :-)
twoje komentarze są poniżej <facepalm>