Premier złożył wniosek o wotum zaufania dla jego rządu. W trakcie swojego przemówienia mówił wiele o obronie "rodziny" oraz nazwał osoby LGBTQ "ideologicznym eksperymentem". Jego słowa skomentował poseł Lewicy, prof. Maciej Gdula. Parlamentarzysta stwierdził, że póki co jedynym ideologicznym eksperymentem są uchwalane w Polsce strefy wolne od LGBT, a Morawicki swoim słowami obraża osoby nieheteronormatywne.
Morawiecki podobnie jak w trakcie swojego expose wygłoszonego w listopadzie grzmiał z mównicy, że dla Prawa i Sprawiedliwości rodzina (oczywiście w jej tradycyjnym, konserwatywnym rozumieniu) jest świętością, którą wraz ze swoim rządem będzie bronić. Oprócz tego padło wiele słów o rzekomych sukcesach jakie udało mu się osiągnąć w walce z epidemią koronawirusa oraz ratowaniu gospodarki.
Jego słowa skomentował dla nas poseł Lewicy, profesor Maciej Gdula. Gdula stwierdził, że złożenie wotum zaufania dla rządu Morawieckiego było akademią ku jego czci, ponieważ rząd PiS obawia się przegranej w wyborach prezydenckich. Dodał, że premier swoimi słowami doprowadza do wykluczania osób LGBTQ, a jedynym eksperymentem ideologicznym są strefy wolne od LGBT, za które Komisja Europejska zagroziła zamrożeniem dotacji.
"Byliśmy świadkami akademii ku czci premiera Mateusza Morawieckiego w Sejmie, nazwanej 'głosowaniem nad wotum nieufności dla rządu'. Widać, że Prawo i Sprawiedliwość coraz bardziej boi się wyników głosowania w powszechnych wyborach prezydenckich, więc zorganizowało ten operetkowy spektakl. Obywatelki i obywatele patrzą i wyciągają wnioski, PiS może i wygrało głosowanie w Sejmie, ale już widać, że w wyborach nie będzie im tak łatwo" - mówił poseł Gdula i dodał - "Kolejny raz premier Morawiecki wykorzystał sejmową mównicę, by zapewniać, że tylko on obroni polską rodzinę, obrażał obywateli i obywatelki LGBT, wykluczał ich ze wspólnoty i krzyczał o braku zgody na "eksperymenty" w polskich miastach - na razie jedyny 'eksperyment' to strefy wolne od LGBT, za które dzień wcześniej pogroziła nam palcem Komisja Europejska".
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL(pk)
Piątek, 05.06.2020 Morawiecki: Rabiej i Trzaskowski chcą atakować polskie "rodziny"
Niedziela, 30.10.2022 Kaczyński kpi z osób LGBTQ+: Po takich wypowiedziach ludzie popełniają samobójstwa
Środa, 21.10.2020 PiS kocha LGBT? Ironiczny "atak hakerski" na stronę partii
Czwartek, 20.08.2020 "Spór zniknie, ciemnota zostanie". Rozmowa z Iwoną Orzełowską, radną z listy PiS, która zablokowała przyjęcie karty Ordo Iuris
Czwartek, 18.06.2020 TVP oczernia powstańca, który wsparł osoby LGBTQ
Nie zrozumiałeś, a mi się nie chce wyjaśniać. Może Ty nie chcesz zrozumieć, może celowo przeinaczasz moje słowa, a może to ja nie potrafię dotrzeć do takich ludzi jak Ty. Trudno. Miłej niedzieli!
Żadne z powyższych. Niepotrzebnie nakręcasz się, że wszyscy są źli i złośliwi. Sam w pewnym momencie odbierałem Cię negatywnie, po Twoich niektórych komentarzach (nie zacytuję), a teraz staram się po prostu z Tobą rozmawiać.
Może na spokojnie przejrzyj moje wpisy i uda nam się zbudować cywilizowaną rozmowę.
Pozdrawiam z WrocLove :)
Nie zrozumiałeś, a mi się nie chce wyjaśniać. Może Ty nie chcesz zrozumieć, może celowo przeinaczasz moje słowa, a może to ja nie potrafię dotrzeć do takich ludzi jak Ty. Trudno. Miłej niedzieli!
Nic nie zarzucam Gduli, no może po za tym, że olewa niektóre głosowania i głupio się tłumaczy, ale to inna historia. Zarzucam Queer, że niepotrzebnie mu się podlizują i idą w ślady zwolenników Pawłowicz.
> Zarzucam Queer, że niepotrzebnie mu się podlizują i idą w ślady zwolenników Pawłowicz
Ale z tymi zwolennikami Pawłowicz, mam nadzieję, Gdula nie ma nic wspólnego, tylko queer?
Moja mama też mi mówiła, że w liceach "jest taki zwyczaj", żeby do nauczycieli mówić "pani profesor, panie profesorze". Brzmiało to dla mnie dziwnie i przekonałam się tak czy inaczej, że zwyczaj wyszedł z użycia - czy podstawówka, czy liceum, do nauczycieli zwraca się standardowym "proszę pani, proszę pana".
Jak ja byłem na uczelni, to mi mówili wykładowcy, że owszem, doktorów habilitowanych się nazywa profesorami "bo tak nakazuje etykieta" ;-) Dziwię się, że o tym nie wiesz...? ;-)
Może, co uczelnia to zwyczaj? Studiowałem na dwóch i na żadnej nic takiego nie słyszałem. Aczkolwiek w liceum padła taka "zachęta", bo to taki zwyczaj w tej szkole, ale nie posłuchałem. Mgr nazywać profesorem? Przesada.
No, jednak magister a doktor habilitowany to nieco inna sytuacja? ;-) Ale w sumie może rzeczywiście to od lokacji zależy?
Jak ja byłem na uczelni, to mi mówili wykładowcy, że owszem, doktorów habilitowanych się nazywa profesorami "bo tak nakazuje etykieta" ;-) Dziwię się, że o tym nie wiesz...? ;-)
Może, co uczelnia to zwyczaj? Studiowałem na dwóch i na żadnej nic takiego nie słyszałem. Aczkolwiek w liceum padła taka "zachęta", bo to taki zwyczaj w tej szkole, ale nie posłuchałem. Mgr nazywać profesorem? Przesada.