"Kto podniesie ideologiczną rękę na dziecko, ten podnosi rękę na całą wspólnotę (...) Nie dopuszczę do tej wojny, a jeśli do niej dojdzie, my ją wygramy" - mówił premier Mateusz Morawiecki wygłaszając swoje expose. Polityk stwierdził również, że obecnie rodzina, którą nazwał "bastionem Polski", jest zagrożona i ostrzegał przed "wojną kulturową".
"Kto chce zatruć dzieci ideologią i wchodzić do szkoły, pisząc ideologiczne podręczniki, ten podkłada pod Polskę ładunek wybuchowy" - stwierdził polityk i dodał - "Kto podniesie ideologiczną rękę na dziecko, ten podnosi rękę na całą wspólnotę (...) Nie dopuszczę do tej wojny, a jeśli do niej dojdzie, my ją wygramy".
W dalszej części przemówienia Morawiecki mówił o obecnym (w jego mniemaniu) zagrożeniu rodziny, którą nazwał: "bastionem całej Polski". "Dziś rodzina jest traktowana przez niektórych jako przeżytek. Nie zgadzamy się, by wyjątki określały, co jest normą. Przyszłość dzieci powinna być budowana na stabilnym fundamencie rodziny" - stwierdził.
Morawiecki powiedział, że Polska jest krajem wolności, której nie pozwoli ograniczyć w imię "poprawności politycznej". "Wprowadzimy rozwiązania, które taką wolność zagwarantują" - przekonywał i dodał, że będzie to dotyczyć również przedsiębiorców i nikt nie będzie mógł "zmuszać drukarza, aby ten drukował plakaty godzące w jego wartości" - mówił nawiązując do głośnej sprawy drukarza z Łodzi. Wątek zakończył słowami: "Jesteśmy narodem tolerancji, ale przede wszystkim jesteśmy narodem wolności. Polskość to wolność, polskość to solidarność, polskość to normalność!".
Mimo, że nie padły takie słowa jak "edukacja seksualna" czy "LGBT", wiele osób odbiera expose jako atak na mniejszości seksualne. "Premier przed chwilą, podczas swojego expose stwierdził, że jest gotów na wojnę z "ideologia LGBT" jeśli będzie trzeba - i że ja wygra. Zapowiedziała też, że chce zmienić Konstytucję. Już wkrótce w Sejmie projekt Stop Pedofilii" - komentuje na Facebooku Bartosz Staszewski, aktywista LGBTQ i jeden z organizatorów Marszu Równości w Lublinie.
Głos zabrała również aktywistka i wieloletnia redaktorka portalu Queer.pl, Magdalena Dropek. "Podczas expose premiera Mateusza Morawieckiego wiele razy padły takie hasła, jak "normalność", "wolność", czy "solidarność". Czyli zawłaszczanie haseł przez prawicę trwa. Expose to zapewne zostanie też zapamiętane jako chyba najbardziej anty-LGBT w historii - prezes Kaczyński sprytnie wykorzystuje do tego swoich polityków. Mogliśmy i mogłyśmy więc usłyszeć o "mniejszościowych eksperymentach i rozwiązaniach", a także o tym, że kto chce dzieci zatruć ideologią, rozbić więzi rodzinne, bez zaproszenia wejść do szkół, ten podkłada pod Polskę ładunek wybuchowy, chce wywołać wojnę kulturową" - napisała.
Oprócz tego premier przekonywał zebranych na sali posłów i posłanki do zmiany Konstytucji, a swoje wystąpienie zakończył słowami: "Niech Bóg nad naszą drogą czuwa".
(pk)
Środa, 20.11.2019 Tomasz Grodzki: "dla polskich dzieci nie jest ważna ideologia LGBT"
Wtorek, 29.09.2020 List, który poruszył PiS. Ziobro: Środowiska homoseksualne wkraczają do sypialni dzieci Polaków
Środa, 26.08.2020 Morawiecki: wolność indywidualna człowieka kończy się tam, gdzie narusza się wolność drugiego człowieka
Poniedziałek, 29.06.2020 Tuż po pierwszej turze Duda atakuje osoby LGBT: ludzie drżą na myśl o adopcji przez pary jednopłciowe
Piątek, 19.06.2020 Morawiecki: nikt nie powinien mieć specjalnych przywilejów ze względu na swoje preferencje obyczajowe
Jak sie zmieni myslenie spoleczenstwa, czyli zacznie byc oplacalne nie ssanie kosciolowi.