Kilka dni temu założyciel wspólnoty ewangelicznej Fresh Fire USA, Todd Bentley, został "oskarżony" przez swojego byłego ucznia, Stephena Powella, o bycie "perwersyjnie uzależnionym seksualnie". Bentley miał molestować swoich asystentów i asystentki, uprawiać cyberseks, namawiać do prostytucji i wiele innych. Do większości zarzutów się nie przyznaje.
Powell przyznaje, że pogłoski na temat nadużyć jakich miał dopuszczać się jego były mentor docierały do niego od jakiegoś czasu, jednak dopiero od niedawna zaczął zbierać dowody, m.in. screenów rozmów czy zeznania ofiar i świadków. Wśród nich znalazła się historia stażystki, którą Todd miał prosić o przesłanie swoich nagich zdjęć, kierować w jej stronę nieodpowiednie komentarze oraz za długo ją przytulać. W 2013 roku, jak relacjonował Powell'owi jeden ze stażystów, kaznodzieja chcąc wykorzystać kiepską sytuację finansową swojego wychowanka miał zaproponować mu 1000 dolarów, jeśli ten odbędzie z nim stosunek oralny, będąc w nim jedynie stroną bierną. Stażysta zeznał również, że pokazywał mu nagie zdjęcia swojej żony.
Dalej Powell pisze, że o zarzutach wiedział Rick Joyner, autor wielu książek o tematyce religijnej. Joyner pomimo świadomości nadużyć seksualnych Bentleya, nie zrobił nic w celu wyjaśnienia sprawy. Pisarz odpowiedział na zarzuty zaniechania w filmie opublikowanym na swoim Facebooku, w którym oskarżył Powella o... czary.
Inny mężczyzna zeznał, że duchowny zaproponował mu 500 dolarów za przesłanie filmu, na którym ten się masturbuje. Kolejnemu, Bentley miał regularnie przesyłać zdjęcia i filmiki, na których występował nago ze swoją żoną. Zarzucono mu również, że w 2018 roku palił z jednym ze stażystów marihuanę, a następnie zaproponował mu seks.
Były mentor Powella miał też zostać przyłapany na oglądaniu pornografii w towarzystwie swojej asystentki. Powiedział wtedy: "To nie jest wielka rzecz. to tylko soft-porno". Ponadto zarzucono mu, że proponował innym parom seks grupowy i "wymienianie się" partnerami i partnerkami.
Jak donosi friendlyatheist.patheos.com, Bentley odpowiedział w filmie opublikowanym na Facebooku, że "nie ma czystej przeszłości", ale nie odniósł się szczegółowo do zarzutów. Dodał również, że chciałby poznać autorów i autorki oskarżeń, które są według niego jedynie plotkami. "Pragnę spojrzeć w oczy ludziom, którzy postawili te zarzuty" - mówił. Powiedział również, że zarzuty o posiadanie przez niego kontaktów seksualnych z innymi mężczyznami są nieprawdziwe, tak samo jak zarzuty cudzołóstwa.
(pk)
Środa, 06.05.2026 Jordan Lucas: diva siatkówki podbija sieć i walczy z hejtem
Środa, 15.04.2026 Widzowie wychodzili z kina. Czy to najbardziej kontrowersyjny queerowy film?
Poniedziałek, 13.04.2026 Gej prezydentem USA? Pete Buttigieg sygnalizuje start w 2028.
Poniedziałek, 16.03.2026 Harry Styles pocałował mężczyznę na antenie SNL. "To dopiero jest queerbaiting"
Środa, 23.07.2025 USA: zakaz startów dla transpłciowych sportsmenek w igrzyskach olimpijskich