Kierowca Ubera odmówił wykonania przejazdu uczestnikom białostockiego Marszu Równości. "Kierowca otworzył szybę i powiedział, że nas nie przewiezie. Zapytaliśmy o powód. Odpowiedział, że nie będzie wspierał ideologii LGBT. Zamknął szybę i odjechał" - relacjonuje Patryk Janczewski. Przewoźnik zapowiada podjęcie działań w sprawie pracownika.
Kierowca Ubera odmówił wykonania kursu, który zamówił uczestnik warszawskiej manifestacji solidarnościowej z Białymstokiem - Patryk Janczewski - działacz Wiosny. Mężczyzna opisał na Twitterze sytuację, która miała miejsce już po demonstracji. Z jego relacji wynika, że kierowca odmówił zabrania osób, które miały na sobie tęczowe elementy, ponieważ "jest przeciw ideologii LGBT" i anulował kurs. Właśnie skończyła się manifestacja wyrazu solidarności z Białymstokiem, potępiająca przemoc - zamówiliśmy @Uber_Pol. Podjeżdża kierowca i informuje, że z nim nie przejedziemy, że jest przeciw ideologii lgbt - anulował kurs.
Zaczęła się segregacja ??♂️
Co na to @Uber? pic.twitter.com/n1K1t9otOK
"Miałem na sobie koszulkę z tęczą, znajomi trzymali tęczowe flagi" relacjonuje Janczewski. "Kiedy podeszliśmy do auta, kierowca otworzył szybę i powiedział, że nas nie przewiezie. Zapytaliśmy o powód. Odpowiedział, że nie będzie wspierał ideologii LGBT. Zamknął szybę i odjechał. Byłem w szoku. Nie sądziłem, że ta nienawiść sięga już tak daleko".
Janczewski w opisanym na Twitterze incydencie oznaczył również przewoźnika. Według działacza firma szybko odpowiedziała i zadeklarowała szybkie rozpatrzenie sprawy.
"Po kilku minutach odezwał się do mnie jeden z pracowników Ubera. Wysłałem mu szczegóły przejazdu i wypełniłem formularz zażalenia. Obiecali, że natychmiast się tym zajmą" - mówi działacz.
Całą sprawę Janczewski komentuje dla Wyborczej: "To efekt narracji hierarchów kościelnych, mediów publicznych i prawicowych polityków. W Polsce mamy do czynienia z jawną segregacją. Boję się, że kiedy będę musiał kupić w aptece leki dla chorej matki, sprzedawca odmówi mi sprzedaży, bo wyglądam jak osoba LGBT".
Wyborcza poprosiła także o komentarz przewoźnika: "Takie zachowanie jest stanowczym naruszeniem regulaminu naszej platformy. Uber pracuje nad swoim stanowiskiem w tej sprawie" - odpowiadają pracownicy w przesłanym komunikacie.
(kb)
Środa, 01.10.2014 KRRiT: 50 tys. zł kary dla Telewizji Trwam
Poniedziałek, 22.06.2009 "Jak zapobiegać dyskryminacji w języku"?
Niedziela, 08.06.2008 Parada Równości 2008
Wtorek, 25.04.2023 TVP ma zapłacić Jakubowi Kwiecińskiemu za zwolnienie go z pracy. Sąd: „Dyskryminacja na tle orientacji seksualnej”
Środa, 16.02.2022 KPH kontra homofobiczny reportaż TVP: chcą przeprosin w głównym wydaniu Wiadomości
Gdy byłem z Białymstoku w zeszłym roku, korzystałem z MPT.
Zwykle taxi by przewiozlo
możliwe że bolt też..
Zwykle taxi by przewiozlo