Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Piątek, 12.07.2019 10:38

Większość Polaków homoseksualność toleruje, ale nie uważa jej za normę

Podziel się Tweetnij Skomentuj (58)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (58)

CBOS publikuje wyniki badań

Mniej niż co trzecia osoba badana uważa, że pary osób tej samej płci powinny mieć możliwość wstępowania w związki małżeńskie. Ponad połowa respondentów i respondentek uważa, że homoseksualność jest odstępstwem od normy, ale należy ją tolerować, a zaledwie co jedenasty uważa, że pary jednopłciowe powinny posiadać prawo adopcji. Takie wyniki ukazują się w nowo opublikowanym raporcie CBOS na temat "Stosunku Polaków do związków homoseksualnych".

Centrum Badania Opinii Społecznej opublikowało wyniki swojego najnowszego raportu na temat "Stosunku Polaków do związków homoseksualnych". Jak zaznaczono w publikacji - badanie przeprowadzane było w okresie, w którym przez Polskę przetaczała się fala dyskusji na temat edukacji seksualnej. 

ZOBACZ TEŻ Homoseksualizm to odstępstwo od normy? Nowy sondaż CBOS


Z raportu wynika, że mniej niż co trzeci respondent i respondentka uważa, że osoby żyjące w związkach jednopłciowych powinny mieć prawo wstępowania w związki małżeńskie (29%), oraz "publicznie pokazywać swój sposób życia (28%), a co jedenasta osoba (9 proc.) przyzwoliłaby tym parom na adopcję dzieci".

Prawie jedna czwarta badanych (24%) uważa, że homoseksualność jest rzeczą nienormalną i nie należy jej tolerować. 54% odpowiedziało, że wprawdzie homoseksualizm jest odstępstwem od normy, ale należy go tolerować. 36% respondentów i respondentek odpowiedziało, że posiada w swoim otoczeniu osobę LG, co miało istotny wpływ na deklarowane odpowiedzi. Jak zaznaczają autorzy i autorki badania: odsetek Polaków i Polek znających osobę homoseksualną rośnie od dziesięciu lat. 


Największą tolerancją dla homoseksualności wykazywały osoby młode, w przedziale wiekowym 18-24 lat (21%), mieszkające w ponad półmilionowych miastach (25%), pracujące na własny rachunek (21%), uczące się/studiujące (22%) oraz nieuczestniczące w praktykach religijnych (26%). Najwyższą akceptację homoseksualności wykazywali respondenci i respondentki, którzy określali swoje poglądy jako lewicowe (31%).

W badaniach wyróżniono również, że zaledwie 4% głosujących na Prawo i Sprawiedliwość uważa homoseksualność za normę, a aż 38% popierających PiS uważa, że "homoseksualizm jest dewiacją, której nie należy tolerować". W przypadku osób głosujących na Platformę Obywatelską dominuje pogląd, że "homoseksualizm jest wprawdzie odstępstwem od normy, ale należy go tolerować" - (63%).

Jak zaznaczają autorzy i autorki sondażu: "po powolnym wzroście aprobaty praw osób homoseksualnych nastąpiło wyhamowanie tego trendu". Tłumaczono to tym, że "tegoroczny pomiar był realizowany w trakcie sporu o miejsce tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej w przestrzeni publicznej, szkołach i świadomości dzieci".

(pk)

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (8)
looking4love90 onchybaas northernstar szymon-brycki rekonesans wrona77
Nie podoba mi się (16)
sasunaru gabriel_angelfox defender-of-people carreau kierownik2 indigoblue upstairs_at_you homoloquens kelsa kittykatty
Komentarze (58)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
aemstuz94
20.07.2019 21:06 aemstuz94 (32) Łódź
*mir*:
Ale ten postęp trwa, sprawdź sobie jak wyglądało poparcie społeczne dla związków partnerskich na przestrzeni lat.

No to sprawdziłem: https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2005/K_127_05.PDF
Więcej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C(...)awnienia
W 2005 faktycznie był zwrot o którym mówisz. Od tego czasu jest stagnacja.
cytuj zgłoś 0 0
andre_2000
20.07.2019 17:00 andre_2000 (46) Wrocław
*mir*:[quote
Nie wiem. Jeśli faktycznie tak jest to może być, że np. w Polsce nigdy nie będzie dla nas akceptacji. W każdym razie ja nie wierzę w żaden magiczny "postęp", który musi nadejść.


Ale ten postęp trwa, sprawdź sobie jak wyglądało poparcie społeczne dla związków partnerskich na przestrzeni lat. Tak na szybko najwcześniejsze dane jakie znalazłem pochodzą z roku 2002 i akceptacja wynosi w nich 15% dla porównania w br. 56 % w ciągu 17 lat poparcie wzrosło o 40% to dla ciebie nie jest postęp ?
Ty mając 25 lat zapewne pamiętasz co najwyżej ostatnie 10 lat w tej kwestii i ok przez ostatnie 10 lat akceptacja rosła zdecydowanie wolniej bo wzrosła o ok. 12-13% dlatego tobie może się wydawać że niewiele się zmienia. Jednak jeśli się porówna dzisiejsze podejście Polaków z tym jakie było 20 czy 25 lat temu czyli do czasów których Ty najzwyczajniej nie pamiętasz lub zupełnie nie znasz to się okazuje że postęp jest naprawdę bardzo duży.


*mir*:
aemstuz94:

Nie wiem. Jeśli faktycznie tak jest to może być, że np. w Polsce nigdy nie będzie dla nas akceptacji. W każdym razie ja nie wierzę w żaden magiczny "postęp", który musi nadejść.


Ale ten postęp trwa, sprawdź sobie jak wyglądało poparcie społeczne dla związków partnerskich na przestrzeni lat. Tak na szybko najwcześniejsze dane jakie znalazłem pochodzą z roku 2002 i akceptacja wynosi w nich 15% dla porównania w br. 56 % w ciągu 17 lat poparcie wzrosło o 40% to dla ciebie nie jest postęp ?
Ty mając 25 lat zapewne pamiętasz co najwyżej ostatnie 10 lat w tej kwestii i ok przez ostatnie 10 lat akceptacja rosła zdecydowanie wolniej bo wzrosła o ok. 12-13% dlatego tobie może się wydawać że niewiele się zmienia. Jednak jeśli się porówna dzisiejsze podejście Polaków z tym jakie było 20 czy 25 lat temu czyli do czasów których Ty najzwyczajniej nie pamiętasz lub zupełnie nie znasz to się okazuje że postęp jest naprawdę bardzo duży.


W stosunku do 20-25 lat temu, to nie jest duża zmiana, to jest po prostu inna rzeczywistość.
cytuj zgłoś 0 0
*mir*
20.07.2019 9:31 *mir* (40) Metropolia Silesia
aemstuz94:

Nie wiem. Jeśli faktycznie tak jest to może być, że np. w Polsce nigdy nie będzie dla nas akceptacji. W każdym razie ja nie wierzę w żaden magiczny "postęp", który musi nadejść.


Ale ten postęp trwa, sprawdź sobie jak wyglądało poparcie społeczne dla związków partnerskich na przestrzeni lat. Tak na szybko najwcześniejsze dane jakie znalazłem pochodzą z roku 2002 i akceptacja wynosi w nich 15% dla porównania w br. 56 % w ciągu 17 lat poparcie wzrosło o 40% to dla ciebie nie jest postęp ?
Ty mając 25 lat zapewne pamiętasz co najwyżej ostatnie 10 lat w tej kwestii i ok przez ostatnie 10 lat akceptacja rosła zdecydowanie wolniej bo wzrosła o ok. 12-13% dlatego tobie może się wydawać że niewiele się zmienia. Jednak jeśli się porówna dzisiejsze podejście Polaków z tym jakie było 20 czy 25 lat temu czyli do czasów których Ty najzwyczajniej nie pamiętasz lub zupełnie nie znasz to się okazuje że postęp jest naprawdę bardzo duży.
cytuj zgłoś 0 1
andre_2000
18.07.2019 16:33 andre_2000 (46) Wrocław
aemstuz94:
Nie wiem. Jeśli faktycznie tak jest to może być, że np. w Polsce nigdy nie będzie dla nas akceptacji. W każdym razie ja nie wierzę w żaden magiczny "postęp", który musi nadejść.


Jestem obecnie również bardzo pesymistyczny, co do naszych praw, wobec nadchodzących wyborów, ale nadal się upieram, że nia ma co siedzieć cicho, trzeba protestować i walczyć, choćby nas opluwało 90% społeczeństwa zadowolonych z 500+, obniżki podatków itd.

Inaczej - co zmieni siedzieć cicho po takich wyborach, czasem trzeba dostać w mordę za prawdę, dla zasady, którą się broni
cytuj zgłoś 1 0
aemstuz94
17.07.2019 19:58 aemstuz94 (32) Łódź
andre_2000:
BTW, w prozie, nie badaniu, Gardell Jonas w trylogii "Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek", którą pewnie większość zna, sugerował, że zmiana w społeczeństwie szwedzkim nie wynikała ze zmiany nastawienia do samych osób LGBT+, ale próbie "ich" uspołecznienia w związkach monogamicznych, wobec histerii HIV. Tu chyba punkt dla Ciebie?

Nie wiem. Jeśli faktycznie tak jest to może być, że np. w Polsce nigdy nie będzie dla nas akceptacji. W każdym razie ja nie wierzę w żaden magiczny "postęp", który musi nadejść.
cytuj zgłoś 0 0
andre_2000
17.07.2019 15:06 andre_2000 (46) Wrocław
BTW, w prozie, nie badaniu, Gardell Jonas w trylogii "Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek", którą pewnie większość zna, sugerował, że zmiana w społeczeństwie szwedzkim nie wynikała ze zmiany nastawienia do samych osób LGBT+, ale próbie "ich" uspołecznienia w związkach monogamicznych, wobec histerii HIV. Tu chyba punkt dla Ciebie?
cytuj zgłoś 0 0
andre_2000
17.07.2019 15:02 andre_2000 (46) Wrocław
aemstuz94:
andre_2000:
ale pisałem bardziej o zbiorowym wpływie na społeczeństwo

No to ok - bo ja też piszę o zbiorowym wpływie na społeczeństwo.
Jak zobaczę badanie naukowe, które potwierdza, że ujawnianie się faktycznie masowo wpływa na postawy społeczne wobec nas, to przyznam Ci rację. Kropka.


Obawiam się, że długo takich badań nie dojrzysz, bo są zbyt trudne do zrobienia, szczególnie, że musiałyby objąć zarówno osoby ujawnione, jak i nie, a te drugie, z wiadomych przyczyn, to badań nie przystąpią.

Musimy pozostać na subiektywnej różnicy zdań wobec tego.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
16.07.2019 18:55 aemstuz94 (32) Łódź
aemstuz94:
Jak zobaczę badanie naukowe

Żeby nikt mnie potem nie chwytał za słówka - rzecz jasna mam na myśli badanie zrecenzowane, nie odrzucone przez resztę środowiska naukowego i mówiące o wszystkich populacjach, a nie np. tylko o USA.
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
16.07.2019 18:54 aemstuz94 (32) Łódź
andre_2000:
ale pisałem bardziej o zbiorowym wpływie na społeczeństwo

No to ok - bo ja też piszę o zbiorowym wpływie na społeczeństwo.
Jak zobaczę badanie naukowe, które potwierdza, że ujawnianie się faktycznie masowo wpływa na postawy społeczne wobec nas, to przyznam Ci rację. Kropka.
cytuj zgłoś 0 0
andre_2000
16.07.2019 14:50 andre_2000 (46) Wrocław
aemstuz94:
Obawiam się, że mnie nie zrozumiałeś. Ja nie piszę o osobistych doświadczeniach, tylko o istniejącym, bądź nieistniejącym, zjawisku socjologicznym. Osobista sytuacja może być bardzo różna i zależeć od masy czynników. Np. jak słusznie zauważył @andre_2000 ujawnienie się w niektórych krajach powoduje reakcję przemocową. W innych nie.
Szczerze mówiąc: wydaje mi się oczywiste, że jeśli istnieje korelacja między osobistą tolerancją wobec osób LGBT+, a ilością znanych przez kogoś osób LGBT+, to wynika ona z tego, że w pierwszej kolejności chętniej przyznajemy się do swojej orientacji/tożsamości tym, którzy już są mniej negatywnie do nas nastawieni. Skoro tak sobie cenisz osobiste doświadczenia, to odpowiedz sobie na pytanie, czy przypadkiem u Ciebie tak nie jest, bo np. wg. moich doświadczeń tak właśnie jest.
Jeśli mam rację to znaczy, że zamiast pomstować na nieujawnionych gejów/lesbijki i przypisywać im rzekome spowalnianie postępu, należy uszanować ich decyzje i zrozumieć, że mogą one wynikać np. z niedostatecznej tolerancji ich otoczenia, albo sytuacji materialnej, albo cech osobowości i temperamentu. Nie każdy lubi zgrywać bohatera, nie każdy jest ekstrawertykiem (ja np. nie jestem).


@aemstuz94, mam wrażenie, że piszemy o dwóch różnych rzeczach.
Zgadzam się w 100% z Twoim wpisem o osobistych doświadczeniach i tym, że każdy ma prawo i _obowiązek_ sterować swoim życiem po swojemu.

Oczywiste jest, że w różnych miejscach różnie nas odbierają i różnie traktują, ale nigdy nie miałem intencji mówić innym, jak mają żyć, kiedy się ujawniać itd, ale pisałem bardziej o zbiorowym wpływie na społeczeństwo - tutaj uważam, że tak, jak sufrażystki wywalczyły prawa wyborcze kobiet, tak osoby LGBTQIA+ również muszą je sobie wywalczyć same. Nie wskazuje palcem poszczególnych osób z naszej społeczności, bo nie muszą się one czuć na siłach, mogą żyć w środowisku trudniejszym, od innych, poza tym, też nie jestem świety i mam wiele grzechów LGBT+ dotyczących wyjścia z szafy, więc czuję się ostatnim, do oceniania innych.

Chodziło o kierunek, a nie osoby.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 6
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
badania badanie lgbt CBOS Centrum Badania Opinii Społecznej polska raport
Powiązane
Obraz Piątek, 22.12.2017 Homoseksualizm to odstępstwo od normy? Obraz Poniedziałek, 29.07.2024 CBOS: 90% popiera związki partnerskie różnopłciowe, a ponad 50% także jednopłciowe Obraz Czwartek, 19.05.2022 Ranking szkół przyjaznych LGBTQ+: 30% młodzieży uważa, że nie każda osoba może czuć się w szkole bezpiecznie Obraz Wtorek, 07.12.2021 “Leczenie z homoseksualizmu” wciąż praktykowane - Mamy raport badania sytuacji osób LGBTA w Polsce Obraz Wtorek, 01.09.2020 Wyniki badania Jak młodzież LGBTQ+ poradziła sobie z pandemią? "Płakałem i nie byłem w stanie iść na matury"
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności