Nowe trio prowadzących sprzeciwia się prawu w Brunei
Gospodarze programu "Top Gear" postanowili przemalować auta, używane w trakcie nagrywania programu w Brunei na tęczowo. Ma to być wyraz solidarności z mieszkańcami tego kraju, po usiłowaniu wprowadzenia przez Sułtana kary śmierci za homoseksualizm.
Po raz pierwszy motoryzacyjny program BBC "Top Gear" wyraził otwarte poparcie dla osób nieheteronormatywnych. Ekipa popularnego show, w skład której wchodzą
Freddie Flintoff, Paddy McGuinness i Chris Harris, nagrywała jeden z odcinków w Brunei, państwie, o którym ostatnio zrobiło się głośno, ze względu na wprowadzenie przez Sułtana kary śmierci, przewidzianej za homoseksualizm, z której ostatecznie się wycofał.
Flintoff powiedział Guardianowi, że on i jego koledzy byli przerażeni po wysłuchaniu ogłoszenia o nałożeniu kary śmierci, tuż po nakręceniu w tym miejscu jednego z odcinków.
"Nigdy nie nakręcilibyśmy materiału w Brunei, gdyby ta ustawa została ogłoszona wcześniej. Podobnie jak miliony innych ludzi na całym świecie, zdecydowanie potępiam działania Brunei. Nikt nie zasługuje na ukamienowanie na śmierć, kimkolwiek jest. Miłość to miłość" - stwierdza Flintoff.
W związku z zaistniałą sytuacją, zespół "Top Gear" zastanawiał się nad rezygnacją z opublikowania stworzonego materiału. "Mimo iż od tego czasu twierdzono, że to prawo nie będzie egzekwowane, zagrożenie nadal istnieje, a nawet zagrożenie stanowi przerażające nadużycie praw człowieka". - mówił Flintoff.
Ze względu na włożoną pracę, nie tylko członków ekipy, ale i żołnierzy Gurkha, a także innych Brunejczyków - odcinek doczeka się emisji, zaś w ramach protestu samochody użyte w programie zostały pomalowane na tęczowe barwy i zostaną pokazane w dalszej części serii programu.
"W ciągu ostatnich kilku miesięcy intensywnie myśleliśmy o całkowitym wycofaniu filmu, ale nakręciliśmy go przed zmianą prawa i zarówno Gurkhowie, jaki i Brunejczycy, pracowali niezwykle ciężko, aby to w ogóle mogło się wydarzyć. Nie chcieliśmy, żeby ich wysiłki poszły na marne, więc zdecydowaliśmy się na publikację, dodając autom odrobinę przeróbki" - wyjaśnił Flintoff.
Przesłanie o tolerancji rozpocznie nowy etap w historii programu, zwłaszcza po niesławnych żartach pierwotnej trójki prowadzących - Clarksona, Maya i Hammonda, którzy obecnie prowadzą program "Grand Tour" na platformie Amazon. Nowy zespół prezentacyjny "Top Gear" zamierza zmodernizować program, dodając mu emocjonalnej głębi.
(kb)