Młodzież i dzieci zebrały się na lubińskim rynku, aby kredą namalować na chodniku tęczę jako wyraz solidarności ze społecznością LGBT+. Pomysł nie spodobał się osobom związanym ze środowiskiem kibiców Zagłębia Lubin. Jak uzasadniał Paweł Spleśniak: "Propagowanie czegoś takiego jest zbrodnią przeciwko narodowi".
Akcja miała polegać na namalowaniu kredą tęczy na kostce brukowej. "Chcielibyśmy aby ta tęcza była takim symbolem solidarności, ale nie tylko z osobami LGBT, ale również z innymi, które są wykluczone w naszym kraju" - mówił Patryk Spaliński z Przedwiośnia.
Na rynku w Lubinie zebrało się kilka młodych osób i dzieci, które próbowały namalować wspomnianą tęczę. Inicjatywa nie spodobała się jednak kibicom Zagłębia Lubin, którzy wśród okrzyków i przyśpiewek "Nie czerwona, nie tęczowa, ale Polska narodowa" udaremniali każdą próbę stworzenia malunku.
Jak mówił jeden z przeciwników akcji, Paweł Spleśniak: "Przed wojną Polska wyglądała tak, że w Polsce było wiele różnorodności. Byli Rumuni, byli Cyganie, byli Żydzi, było ich pełno. Polska od zawsze jest krajem tolerancyjnym dla wszystkich".
Jak dodał: "Bo im się w szkołach wmawia i tak jest i w szkołach się wprowadza takie karty tego typu rzeczy (Deklaracja LGBT+, przyp. red.), wmawia się im, że to jest w porządku i oni jak im się przewałkuje od poniedziałku do piątku na jednej lekcji, to później to zostaje. Już sam Goebbels powtarzał, że kłamstwo powtarzane tysiąc razy, stanie się prawdą".
"Jeżeli młodzieży się wmówi, że to jest normalne, to oni będą się z tym zgadzać, a to nie jest normalne, prowadzi do dewiacji. Jeżeli będzie coraz więcej homoseksualistów, to w końcu przestanie się rozwijać naród polski. Już mamy przyrost naturalny ujemny. Już małżeństwa decydują się na jedno dziecko, bo jest ciężko. Jeżeli będą pary homoseksualne, w ogóle nie będzie dzieci, nowych pokoleń, nikt nie będzie podtrzymywał tej gospodarki, bo my jesteśmy coraz starsi i słabsi. Propagowanie czegoś takiego jest zbrodnią przeciwko narodowi w moim odczuciu i większości tych osób (pozostałych zgromadzonych przeciwników i przeciwniczek inicjatywy Przedwiośnia, przyp. red.)".
Mimo tak silnego sprzeciwu niektórych osób, Patryk Spaliński uznaje całą akcję za sukces. Cytując za lubin.pl, Spaliński powiedział: "Akcja zakończyła się sukcesem. Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu. Myśleliśmy, że akcja przebiegnie w sposób całkowicie pokojowy. Jestem dumny, że się nie poddaliśmy, nie baliśmy tego, że są tu osoby, które się z nami nie zgadzają i w sposób pokojowy doszliśmy do tego, że namalowaliśmy tę tęczę, o którą tak bardzo walczyliśmy. Pokonaliśmy swoje lęki, wyraziliśmy naszą solidarność z osobami nie tylko LGBT, ale tymi, które są wykluczone. Mamy nadzieję, że Lubin i region otworzą się na tolerancję, bo Polska jest krajem różnorodnym".
(pk)
Piątek, 10.01.2020 Biedroń: żeby Giertych był zadowolony adoptuję kotkę i nazwę ją "Pierwsza Dama"
Środa, 04.12.2019 Bielan: każdemu życzyłbym tego rodzaju prześladowania, jak prześladowany jest Biedroń
Poniedziałek, 05.08.2019 Biedroń nie będzie kandydować w wyborach, zostanie szefem sztabu Lewicy
Poniedziałek, 27.05.2019 PiS obroni Polaków przed "podnoszonym zagrożeniem"?
Niedziela, 26.05.2019 Wybory do Parlamentu Europejskiego: PiS wygrywa, Wiosna powyżej progu