Dexter Fletcher, który podjął się dokończenia filmu "Bohemian Rhapsody" po odsunięciu Bryana Singera od realizacji, a także reżyser nowego filmu o Eltonie Johnie "Rocketman", opowiedział nieco o różnicach między filmami i jego podejściu do ich realizacji. Mówił też o scenie erotycznej w "Rocketmanie", której w filmie o Freddiem Mercurym zabrakło.
Już jutro premiera wyczekiwanego filmu biograficznego o Eltonie Johnie "Rocketman". Reżyserem jest
Dexter Fletcher, który podjął się też skończenia "Bohemian Rhapsody" po tym, jak Bryan Singer został odsunięty od realizacji filmu o Freddiem Mercurym.
W rozmowie z magazynem "Advocate" Fletcher mówił m.in. o scenie seksu dwóch mężczyzn -
"Rocketman" jest pierwszym w historii wysokobudżetowym filmem wielkiej wytwórni z taką sceną, a także o różnicach między tym dziełem a "Bohemian Rhapsody".
Reżysera zapytano, czy twórcy martwili się umieszczeniem sceny erotycznej w filmie - że będzie zbyt odważna lub za mało. Fletcher odparł: "
Dyskusja nie trwała dłużej niż przy jakiejkolwiek innej scenie seksu. Chłopcy spędzili całe popołudnie w tamtym pokoju motelowym, nagrywając ten moment. Ale to była moja decyzja jako reżysera jak dużo to wystarczająco dużo.
Nie chciałem, by wyszło lubieżnie, chciałem to utrzymać w tonie wyjątkowego, intymnego momentu dwóch osób, bez względu na jakiś ukryty cel".
Dodał: "
Podszedłem do tego tak, jakbym podszedł do każdej innej sceny miłosnej. Postawiłem sprawę jasno przed wytwórnią [Paramount] na samym początku i nigdy do mnie nie przyszli z pytaniem: 'Czy to naprawdę musi być dwóch facetów?'. Wiedzieli, że to nie podlega dyskusji".
Reżyser wyznał też, że nie wie jak wyglądałby film "Bohemian Rhapsody", gdyby to jemu dane było zrealizowanie go od początku. Mówił: "'Bohemian' to film biograficzny i jako taki jest świetny, ale
Freddiego tu nie ma, by mógł się obronić. To oznacza, że osoby, które go kochały czy wciąż kochają, są jego obrońcami, strażnikami jego dziedzictwa.
A Elton jest tutaj, więc możemy być o wiele bardziej otwarci [na temat jego życia], bo sam nam powiedział: 'Pokażcie tam wszystko, nie mam nic do ukrycia'. Zapytał nas, co chcemy wiedzieć i powiedział, że mamy pytać o wszystko. Freddie nie mógł tego zrobić".
Na koniec dodał: "
Elton powiedział, że musimy być szczerzy. 'Bohemian' nie jest szczery, być może nie rzuca światła tam, gdzie by mógł. Ale to nie była moja decyzja".
Wybieracie się do kina na film "Rocketman"? A może widzieliście lub widziałyście film na pokazach przedpremierowych?
(ab)
Ten temat, który poruszasz raczej nie pasuje aby o nim dyskutować pod tym artykułem na temat filmu. Polecam się dziś wybrać do Miasteczka Równości pod PKIN. Znajdziesz tam dzisiaj wiele organizacji i stowarzyszeń LGBT, z którymi możesz porozmawiać osobiście i otwarcie. Jak również porozmawiać z uczestnikami Parady. Dobry moment aby poznać ludzi w realu, niż pisać co ślina na język przyniesie w internecie.