Gianmarco Negri zwycięża ze skrajnie prawicowym kandydatem
Niewielkie miasto we Włoszech, Tromello, wybrało na swojego burmistrza transpłciowego prawnika Gianmarco Negri. Mężczyzna wygrał ze skrajnie prawicowym przeciwnikiem aż o 11,5 procent. Jest to drugie w historii kraju zwycięstwo transpłciowego kandydata w wyborach.
Tromello to małe miasteczko na południe od Mediolanu we Włoszech, liczące zaledwie 3700 mieszkańców.
W niedzielę mieszkańcy wybrali na nowego burmistrza Gianmarco Negri, transpłciowego mężczyznę i aktywistę na rzecz osób trans.
Negri zwyciężył zdobywając aż 37,5% poparcia. Pokonał tym samym Renato Cappę, skrajnie prawicowego kandydata, który zdobył drugie miejsce i 26% głosów.
Kim jest nowy burmistrz Tromello?
Gianmarco Negri ma 40 lat i do tej pory pracował jako prawnik ds. kryminalnych. Kiedy pojawił się w "Love me gender" - telewizyjnym programie randkowym dla osób transpłciowych, powiedział, że: "zawsze czułem się mężczyzną. Miałem odwagę odnaleźć siebie raz na zawsze". Dodaje: "Nie wiem, czy uważam się za symbol walki o nasze prawa, jednak staram się i robię, co do mnie należy".
Gianmarco Negri nie jest pierwszą transpłciową osobą, która zwyciężyła wybory we Włoszech. W 2006 r. Vladimir Luxuria została w tym kraju pierwszą kobietą trans, wybraną w wyborach do Parlamentu Europejskiego, co uczyniło ją drugą na świecie taką osobą, tuż po Georginie Beyer.
Fabrizio Marrazzo, rzecznik włoskiej organizacji Gay Centre, w GCN mówił: "Mamy nadzieję, że w nachodzące wybory przyniosą więcej kandydatów, którzy są gejami, lesbijkami lub osobami trans i zostaną wybrani, by pokazać bardziej otwarte Włochy".
"Niedawno uruchomiliśmy kampanię #vototrans (#transvote), której celem jest podniesienie świadomości o osobach transpłciowych, dyskryminowanych przez system wyborczy we Włoszech" - kontynuuje Marazzo. "Osoby trans zmuszane są do ustawiania się w kolejkach do głosowania, które nie odpowiadają ich płci. Transpłciowe kobiety muszą ustawiać się w męskiej kolejce do głosowania, a transpłciowi mężczyźni w kobiecej. Z tego powodu, wiele takich osób nie decyduje się korzystać ze swojego prawa i nie głosuje".
(kb)