Jest coraz lepiej?
Jak obecnie wygląda poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej w naszym kraju? Zapytał o to Kantar dla "Gazety Wyborczej" - przy okazji pytania o aborcję na żądanie. Czego się dowiadujemy?
W środę "Gazeta Wyborcza" donosi: rekordowe poparcie dla prawa do aborcji na żądanie. Z najnowszego sondażu dowiadujemy się, że 58 proc. Polek i Polaków jest na tak, 35 proc. sprzeciwia się aborcji na żądanie.
Ale Kantar zapytał dla dziennika nie tylko o aborcję, ale także o poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej. Czego się dowiadujemy? W przypadku tych pierwszych 50 proc. ankietowanych jest za, a 46 proc. przeciw. W przypadku równości małżeńskiej sytuacja się odwraca: 55 proc. jest przeciw, a 41 proc. za. Dalej bardzo słabo z adopcją: 18 proc. uważa, że pary jednopłciowe powinny mieć prawo do adopcji dzieci, 79 proc. jest przeciw.
"Gazeta Wyborcza" przybliża nam kto jest za, a kto przeciw: nie ma zaskoczeń, że 74 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości jest przeciw związkom partnerskim. W przypadku wyborców Koalicji Europejskiej - 73 proc. jest za. Związki popiera 94 proc. wyborców Wiosny Roberta Biedronia.
W lutym donosiliśmy o sondażu IPSOS dla OKO.press: wynikało z niego, że 56 proc. naszych rodaków było za tym, by pary jednopłciowe mogły zawierać związki partnerskie, 38 proc. - przeciwko. 41 proc. natomiast popierało postulat równości małżeńskiej, a 54 proc. było na nie.
Sondaż Kantar dla "Gazety Wyborczej" przeprowadzony na początku kwietnia, na próbie 1,6 tys. osób.
(md)
20% dla adopcji zrozumiale. za bardzo dziecko byloby szykanowane w szkole
To może czas zacząć uczyć swoje dzieci, żeby nie szykanowały innych zamiast zabraniać ludziom zakładać rodzin, bo się nie potrafi własnemu dziecku wytłumaczyć, że terroryzowanie ludzi jest złe?
Zgadzam się z tym w 100%
Jednak problem polaga na tym, że aby było możliwe nauczanie dzieci o tolerancji przez ich rodziców, to tacy rodzice również musieliby być tolerancyjni, a jak wiadomo jest z tym pewien problem. No nie oszukujmy się, ale homofobiczni rodzice, to w naszym kraju standard niestety, a fajnie byłoby to zmienić zanim komuś stanie się krzywda.
20% dla adopcji zrozumiale. za bardzo dziecko byloby szykanowane w szkole
To może czas zacząć uczyć swoje dzieci, żeby nie szykanowały innych zamiast zabraniać ludziom zakładać rodzin, bo się nie potrafi własnemu dziecku wytłumaczyć, że terroryzowanie ludzi jest złe?
Odnoszę wrażenie, że w większości krajów świata gdzie jest legalne i jedno i drugie, najpierw była legalna aborcja, a potem dopiero związki partnerskie. Tak więc...
20% dla adopcji zrozumiale. za bardzo dziecko byloby szykanowane w szkole