2 kwietnia w siedzibie Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku ma się odbyć kameralna dyskusja na temat pewnego stereotypu o osobach LGBTQ pt. "Jeden partner/ka przez całe życie, czy co tydzień jeden/jedna?". Wiceministrowi Jarosławowi Sellinowi nie spodobała się jednak data organizacji wydarzenia i wystosował list do przewodniczącego ECS, w którym pytał: "Czy zamierza Pan dopuścić do tego, aby na terenie ECS propagowano skrajnie radykalną ideologię sprzeczną z duchem Solidarności?".
1. Czy organizowane wydarzenie jest jednym z elementów działalności ECS, czy ma charakter komercyjny?Ani zarząd ECS, ani organizacja Tolerado nie skomentowały na razie listu wiceministra. Wypowiedziała się jednak Anna Strzałkowska, psycholożka i współprzewodnicząca Gdańskiej Rady ds. Równego Traktowania:
2. Czy właściwym jest prowadzenie na terenie ECS działalności w postaci publicznej dyskusji o liczbie partnerów/partnerek seksualnych? Czy to w ogóle jest interesujący problem w debacie publicznej? Działalność taka jest sprzeczna ze Statutem kierowanej przez Pana instytucji. Jaki związek ma taka dyskusja z propagowaniem dziedzictwa i idei ruchu „Solidarności”?
3. Czy zamierza Pan dopuścić do tego, aby na terenie ECS propagowano skrajnie radykalną ideologię sprzeczną z duchem Solidarności?
4. Czy zdaje Pan sobie sprawę, że takie wydarzenia w publicznej instytucji kultury mogą bulwersować i oburzać miliony naszych rodaków, a co za tym idzie przyczyniają się do pogłębiania podziałów?
To jedna z wielu kwestii, które młodzież w swoim gronie chce przedyskutować. Ta sytuacja pokazuje niezrozumienie tego, czym jest dla nas ECS, a jest miejscem debaty wszystkich gdańszczan i gdańszczanek, dlatego można tam usłyszeć dominikańskie dialogi o kościele, jak również debaty o związkach partnerskich, odbywają się tam także ważne święta naszych imigrantów. To istota tego miejsca. Myślę, że ECS nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby udostępnić miejsca katolikom dla uczczenia rocznicy odejścia Ojca Świętego. W taki sam sposób misję Europejskiego Centrum Solidarności widział Paweł Adamowicz.(ab)
Piątek, 24.05.2024 IX Trójmiejski Marsz Równości już w sobotę: „Otwórz drzwi na miłość, równość, różnorodność”
Piątek, 08.04.2022 Tolerado uruchomiło Gdańskie Mieszkanie Interwencyjne dla młodych osób LGBTQIA+
Wtorek, 05.10.2021 Tolerado zorganizuje w Gdańsku szkolenia na temat młodzieży LGBT. Prawica już krzyczy o marnowaniu pieniędzy
Poniedziałek, 29.03.2021 Za nami I Gdański Bieg Równości w solidarności z Homokomando
Czwartek, 04.03.2021 Abp. Wojda zastąpi abp. Głodzia jako metropolita gdański. Przypominamy jego homofobiczne wypowiedzi
Na drugie pytanie mogę Panu Sellinowi odpowiedzieć od razu.
Jest! I to nawet bardzo. Przede wszystkim temat ten od lat wciąga i fascynuje takie osoby jak Tomasz Terlikowski, ks. Dariusz Oko czy poseł Pawłowicz, którzy dywagacjom na temat ilości partnerów seksualnych u gejów poświęcili już mnóstwo czasu i uwagi. Celuje w tym temacie zwłaszcza ks. Oko. Kiedyś nawet pokusił się o liczby. Wyszło mu, że 1000 partnerów to dla gejów życiowa przeciętna.
I pisowiec wywodzący się z partii-autora religii smoleńskiej gada o podziale rodaków.
Kurtyna.
Ba dum tsss
Tak jak ważną postacią dla Solidarności był pedofil Jankowski.