"Czy mój dziadek walczył o taką Warszawę w Powstaniu? Nie wydaje mi się" - mówiła Zofia Klepacka, krytykując Deklarację LGBT+. Jak się okazuje polska olimpijka nie tylko nie jest pewna o co walczył jej dziadek, ale także czemu sama się sprzeciwia, mówiąc o "chorej ideologii LGBT". W wywiadzie dla "Gazety Polskiej" windsurferka powiedziała o rzekomej trzeciej płci, która ma nazywać się gender i która jest... w formularzach.
Najwyraźniej pani Klepacka nie zdaje sobie sprawy, że gender po angielsku to po prostu płeć, a żarty o "potworze gender" wzięła zbyt dosłownie. Na wpadkę szybko zwrócili uwagę Internauci, którzy udostępniali formularze, zwracając uwagę, że gender to właśnie... kolumna, w której zaznacza się płeć.
Dodatkowo, Klepacka udostępniła na swojej stronie na Facebooku post, w którym tłumaczy: "nie mam bezpośrednio nic do gejów i lesbijek, tylko do karty i przywilejów wynikających z przynależności do lgbt. Tak mówiłam i zdania nie zmieniam". Na koniec dodała, że sprzeciwia się nauczaniu dzieci chorych ideologii: "Niezmiennie jestem też przeciwna nauczaniu naszych dzieci chorej ideologii i tłumaczeniu im spraw, które należą do każdego rodzica".
Miejmy nadzieję, że nowa wiedza na temat słowa "gender" wpłynie na zmianę radykalnego zdania Zofii Klepackiej.
(pk)
Czwartek, 05.09.2019 Homofobiczna gazeta na pokładach samolotów linii lotniczych LOT
Wtorek, 23.07.2019 Nie zgadzasz się na rozpowszechnianie hasła "Strefa wolna od LGBT"?
Czwartek, 16.05.2019 Dwaj panowie dający sobie buziaka to za dużo dla Jerzego Janowicza?
Poniedziałek, 29.04.2019 Rozenek dobitnie krytykuje homofobię Klepackiej i Pudzianowskiego
Czwartek, 21.03.2019 Sobieszek: wśród rzucających butelkami w Paradę Równości byli moi koledzy z treningów
http://rynekprawniczy.pl/2019/03/14/powstala-pierwsz(...)ria-lgbt