Gwiazda "Brooklyn Nine-Nine" o sprawie Kevina Harta i Oscarów
Sprawa komika Kevina Harta i jego homofobicznych wpisów na Twitterze nie cichnie. Niedawno Hart pojawił się w programie Ellen DeGeneres, której słowa na temat całej sytuacji wzbudziły kolejne kontrowersje. Tym razem głos zabrał kolega Harta i nasz sojusznik, aktor znany z serialu "Brooklyn Nine-Nine" Terry Crews. Wyznał, że współczuje komikowi, jednak uważa, że przyjmowanie "postawy defensywnej" nie rozwiąże jego problemu: "Prawda jest taka, Kevinie, że nikt cię nie atakuje. Prawdą jest, że po prostu musisz przyjąć do siebie to, co się wydarzyło i przyjąć ból innych ludzi".
W grudniu donosiliśmy, że komik Kevin Hart zrezygnował z poprowadzenia gali rozdania Oscarów z powodu kontrowersji, jakie wywołały jego homofobiczne tweety sprzed kilku lat. Komik dyskutując z użytkownikami Twittera pisał wtedy:
"pedały", "no homo", "zamknij swój gejowski ryj" i komentował
m.in. zdjęcie profilowe, że wygląda ono jak billboard przestrzegający gejów przed AIDS. Wyznał również, że nie chciałby mieć syna geja, a rodzice powinni odpowiednio wcześnie wyłapać moment u dziecka, by móc wszystko odwrócić.
Hart wycofał się z propozycji poprowadzenia gali po tym, jak odmówił przeproszenia za komentarze sprzed kilku lat. O całej sytuacji wypowiadały się różne znane osoby, m.in. ujawniony Billy Eichner. Teraz swoje zdanie wyraził aktor znany z serialu "Brooklyn Nine-Nine" Terry Crews, sojusznik osób LGBTQ.
W programie "Buzzfeed AM to PM" Crews przyznał, że współczuje swojemu koledze tego, przez co przechodzi. Dodał jednak, że przyjmowanie defensywnej postawy nie pomoże Hartowi. Przyznał, że rozumie taką reakcję, ale że nie jest to dobre wyjście.
Według Crewsa Hart powinien nauczyć się słuchać ludzi i przyjmować do siebie to, co mówią: "Trudną rzeczą jest zdjęcie swojej zbroi ochronnej i uświadomienie sobie: 'Czekajcie, przecież ja nie słucham'. Jemu się wydaje, że jest atakowany. Ale prawda jest taka, że nie jest".
Aktor zwrócił się do komika: "Prawda jest taka, Kevinie, że nikt cię nie atakuje. Prawdą jest, że po prostu musisz przyjąć do siebie to, co się wydarzyło i przyjąć ból innych ludzi. To wszystko, o co ktokolwiek cię prosi. Tyle".
Sam Kevin Hart w niedawnym wywiadzie z "Good Morning America" wyznał, że nie chce już rozmawiać o sytuacji związanej z prowadzeniem przez niego gali rozdania Oscarów. Wcześniej pojawił się w programie Ellen DeGeneres, która przyznała, że "wybaczyła Hartowi jako przedstawicielka społeczności LGBTQ" i chciałaby, żeby ostatecznie poprowadził galę. Jej słowa spotkały się z krytyką, szczególnie wśród czarnoskórych osób LGBTQ, w które homofobiczne słowa komika były kierowane. Internautki i internauci twierdzili, że Ellen nie reprezentuje całej społeczności i nie powinna zabierać głosu w imieniu wszystkich osób LGBTQ.
(ab)