Karta LGBT+ ma być podpisana jeszcze w styczniu
W Warszawie powstanie hostel interwencyjny dla osób LGBT, wspierany przez Ratusz - dowiadujemy się z "Gazety Wyborczej". Hostel jest jednym z punktów Karty LGBT, której podpisanie obiecał nowy prezydent stolicy, Rafał Trzaskowski. Ma ona zostać podpisana jeszcze w styczniu - zapewnia rzecznik prezydenta, Kamil Dąbrowa.
Sławomir Potapowicz, radny Koalicji Obywatelskiej, napisał
interpelację do prezydenta Rafała Trzaskowskiego w sprawie hostelu interwencyjnego dla osób LGBT w Warszawie. Zadaje w niej pytanie, czy miasto zamierza reaktywować hostel, podkreślając, że jest on potrzebny.
Przypomnijmy, że h
ostel interwencyjny LGBT istniał od lutego 2015 roku, do końca lutego roku kolejnego prowadzony przez był Stowarzyszenie Lambda Warszawa wraz z Fundacją Trans-Fuzja - w ramach programu grantowego Fundacji im. Stefana Batorego, Obywatele dla Demokracji. Od połowy czerwca placówka utrzymywała się ze zbiórek od osób prywatnych. Zbiórka środków, która przyniosła 75 000 złotych pozwoliła istnieć schronisku od połowy czerwca do połowy października. Hostel został zamknięty w październiku 2016 roku.
Hostel jest jednym z punktów przygotowanego przed wyborami przez Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza programu samorządowego LGBT+ dla Warszawy. Rafał Trzaskowski zadeklarował podpisanie programu najpóźniej w styczniu 2019 roku - takie zobowiązanie padło na spotkaniu prezydenta-elekta stolicy z organizacjami LGBT+. W listopadzie, na oficjalnej stronie miasta, pojawiła się lista 12 obszarów, "które w sposób szczególny obejmie osobistym nadzorem" - czytamy. Wśród nich, w postulacie 12., zatytułowanym "Sprawy społeczne", znalazły się i kwestie LGBT.
Czy faktycznie dojdzie do podpisania programu jeszcze w styczniu? Zapewnia o tym nowy rzecznik prezydenta, Kamil Dąbrowa w rozmowie z Wojciechem Karpieszukiem ze stołecznej "Gazety Wyborczej". A powstanie hostelu potwierdza ujawniony wiceprezydent Warszawy, Paweł Rabiej. "Taki obiekt w stolicy jest potrzebny. Osoby LGBT, które np. zostały wyrzucone z domów, najczęściej trafiają do Warszawy. Na listopadowym spotkaniu rozmawialiśmy z rodzicami osób LGBT. Przekonywali, jak bardzo potrzebne jest takie miejsce" - mówi w rozmowie z gazetą.
(md)
Kibicowałem inicjatywie Lambdy, ale kosztów (nie tak dużych) nasza społeczność nie była w stanie ponieść (wstyd). A teraz będzie normalnie, czyli pojawi się rozwiązanie finansowane przez samorząd - kolejny powód, żeby głosować i wspierać na polityków LGBT+ i osoby gayfriendly - ktoś, kto poparcia po prawej stronie lub kościele katolickim nawet propozycje tego typu uznałby za nie do przyjęcia.