10 i 11 sierpnia na poznańskich tramwajach, z okazji Marszu Równości, miały dumnie powiewać tęczowe chorągiewki. I tak było w piątek, ale MPK w Poznaniu, przestraszone negatywnymi komentarzami, późnym wieczorem je zdjęło. Teraz Grupa Stonewall otrzymała... fakturę za jeden dzień ekspozycji. Co zamierza z nią zrobić? Nam pomysł się bardzo podoba!
Dzień przed poznańskim Marszem Równości na tramwajach w mieście pojawiły się tęczowe chorągiewki. Akcja miała trwać przez dwa pride'owe dni.
Późnym wieczorem 10 sierpnia MPK poinformowało, że w sobotę chorągiewek już nie będzie. Dlaczego? Z powodu negatywnego odbioru akcji wśród mieszkańców i mieszkanek Poznania, jak i samych motorniczych. Jeden z nich, Aleksander Gapiński, ujawnił się i nie ukrywał, że wstyd mu za swojego pracodawcę.
W piątek Grupa Stonewall poinformowała, że... otrzymała fakturę za piątkową ekspozycję chorągiewek na tramwajach. Co stowarzyszenie zamierza z nią zrobić?
W piśmie wysłanym do prezesa MPK w Poznaniu czytamy, że stowarzyszenie faktury nie zapłaci, albowiem firma nie dotrzymała warunków umowy - tu przede wszystkim ekspozycji chorągiewek w najważniejszym dla Grupy Stonewall dniu, czyli w trakcie sobotniego Marszu Równości. Organizacja będzie się także domagać odszkodowania, z którego zrezygnuje, jeżeli...
MPK w Poznaniu we współpracy z Grupą Stonewall zorganizuje warsztaty antydyskryminacyjne i równościowe dla pracowników i pracownic.Co z chorągiewkami? Stowarzyszenie ruszyło z akcją #UratujTęczę i
na stronie pod taką samą nazwą namawia do kupowania chorągiewek. Całkowity dochód zostanie przeznaczony na wspomniane wyżej warsztaty, a jeżeli MPK odrzuci propozycję organizacji - na remont biura Grupy Stonewall.
(md)
Nawet największy miłośnik wolnego rynku, Korwin, ciągle powtarza: "Umów należy dotrzymywać!".
Ich trzeba rozmnożyć i sklonować!
Gdyby taki entuzjazm i pomysły były w całej Polsce...