"Prywatnie uważam, że takie osoby powinny płacić 'bykowe', bo to by skłoniło ich do założenia rodziny. Mówię pół żartem, pół serio, bo chciałbym, by Mieszkanie+ było przede wszystkim programem dla rodzin. W ustawie jednak ujęliśmy to w taki sposób, że dopłaty wypłacane będą nie tylko rodzinom w klasycznym tego słowa znaczeniu" - odpowiedział zapytany o dopłaty do programu Mieszkanie Plus dla singli sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju, Artur Soboń. Jesteśmy za, ale chcemy związków i małżeństw!
Prywatnie uważam, że takie osoby powinny płacić "bykowe", bo to by skłoniło ich do założenia rodziny. Mówię pół żartem, pół serio, bo chciałbym, by Mieszkanie+ było przede wszystkim programem dla rodzin. W ustawie jednak ujęliśmy to w taki sposób, że dopłaty wypłacane będą nie tylko rodzinom w klasycznym tego słowa znaczeniu."Żart" ten wywołał sporo komentarzy w mediach społecznościowych. Przypomnijmy, że "bykowym" nazywa się podatek, który mieliby płacić bezdzietni single. Nie da się ukryć, że w krajach jak Polska, gdzie pary tej samej płci nie mają ani związków partnerskich, ani równości małżeńskiej, podatek taki może w dużej mierze dotyczyć właśnie gejów.
Jestem za #bykowe jeśli #PiS wprowadzi równość małżeńską i jeśli bykowe będą także płacić księża.
— Radek (@roliwa) 8 sierpnia 2018
Poseł @pisorgpl, @sobonartur, żartuje, że "Kawalerowie powinni płacić 'bykowe', bo to by skłoniło ich do założenia rodziny". Panie pośle, czy to oznacza, że możemy liczyć na związki partnerskie i równość małżeńską? #jużczas
— Magda Dropek (@magdadropek) 8 sierpnia 2018
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Czwartek, 12.10.2023 15.10: mamy wreszcie prawdziwy wybór, ale o sytuacji LGBTQ może zdecydować ktoś inny
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Środa, 07.10.2015 Dorn: może nie być miłości, byleby była heteroseksualna rodzina
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5
Takie formy opodatkowania, są wprost dyskryminujące dla ludzi bezpłodnych, kobiet po menopauzie i osób homoseksualnych. W Polsce nie ma żadnego równouprawnienia, przez co osoby w.w nie mają jakiegoś... szerszego wyboru.
No nie do końca, bo za 500+ płacą wszyscy, nie tylko single. Owszem, single również, ale nie tylko oni. Gdyby nie było 500+ te pieniądze i tak zostałyby zebrane przez państwo i poszłyby na jakiś inny cel. Bykowe natomiast to dodatkowe obciążenie kieszeni tylko wybranych grup społecznych - tylko te grupy będą płaciły więcej niż inne. Za 500+ "płacimy" w taki sposób, że te pieniądze nie zostały wydane na jakiś inny cel (np. na służbę zdrowia), ale jeśli trzymać się liczb, to ani jeden grosz nie zniknął nikomu przez to z kieszeni.
Takie formy opodatkowania, są wprost dyskryminujące dla ludzi bezpłodnych, kobiet po menopauzie i osób homoseksualnych. W Polsce nie ma żadnego równouprawnienia, przez co osoby w.w nie mają jakiegoś... szerszego wyboru.