Rozmowa z "Wprost" i ciekawy sondaż
"Muszę jeszcze raz przemyśleć swoją strategię działania. W polskiej polityce źle się dzieje, może to mobilizować do tworzenia ruchu, który odmieni polską politykę" - mówi w rozmowie z "Wprost" Robert Biedroń. Magazyn zapytał Polki i Polaków o to, kto ich zdaniem będzie rządził Polską za 10-15 lat. Biedroń wraz z Patrykiem Jakim zajęli... pierwsze miejsce!
Kto będzie rządzić Polską za 10-15 lat? Takie pytanie zadał ludziom tygodnik "Wprost". Okazuje się, że zdaniem naszych rodaków będą to... Robert Biedroń, Patryk Jaki i Małgorzata Wasserman. W pierwszej piątce znaleźli się też Rafał Trzaskowski i Barbara Nowacka.
Biedronia i Jakiego wskazało ponad 20 proc. badanych.Co na to Biedroń?
Czy myśli o ogólnopolskiej polityce? W rozmowie z magazynem podkreśla, że "
Decyzję podejmę w ciągu kilku tygodni. Nadal bowiem kandyduję na prezydenta Słupska. Jeżeli natomiast zdecydowałbym się budować ruch otwarty i progresywny, by pójść w ogólnopolską politykę, nie mógłbym wystartować w wyborach w Słupsku". "Jestem odpowiedzialnym politykiem, więc jeśli umówiłbym się z mieszkańcami miasta na kolejną kadencję, to bym ją dokończył. Gdybym jednak zrezygnował w trakcie kadencji, przyszedłby nominowany przez premiera komisarz z PiS i zrobiłby swoje. Nie mogę oddać Słupska w ręce PiS" - dodaje.
Zaznacza też, że ruch, który ewentualnie miałby powstać niekoniecznie musi być lewicowy. "Dziś takie etykiety nie do końca mają sens. Dlatego rozmawiajmy o przyszłości całej Polski. O tym, że nasz kraj zasługuje na skok cywilizacyjny, zmianę politycznej mentalności, nowy rozdział w swojej historii, w którym dołączymy do otwartych, nowoczesnych i progresywnych społeczeństw Europy Zachodniej. Dla mnie jednym ze źródeł inspiracji jest zrównoważony skandynawski model społeczny. Duża część społeczeństwa oczekuje takiej zmiany. Trzeba brać sprawy w swoje ręce" - reasumuje.
(md)
A ja nie i nik mnie nie zmusi...