W niedzielę wstawiliśmy na naszych fejsbukowym profilu fotkę faceta w "stroju Borata", który szedł w pochodzie nowojorskiej parady. Wstawiliśmy to zdjęcie po wysłał je nam znajomy, który właśnie przebywa w Nowym Jorku i uznaliśmy, że jest zabawne.
Większość komentujących na "fejsie" była innego zdania. "No i dlatego postrzegają nas jako pornocyrk", "Jak popieram środowiska LGBT tak takie akcje są po prostu negatywnie wpływające", "Przez takie obrazki akurat społeczność LGBT+ robi sobie pod górkę", "A później płacz i zdziwienie że społeczność LGBT nie jest postrzegana jako normalna i traktowana normalnie".
Nie zgadzamy się z takim surowymi ocenami. Parada w NYC to nie "walka" - to głównie zabawa i karnawał. Niektórzy komentujący zwracają uwagę na to, podczas gdy facet z odsłoniętym tyłkiem na paradzie budzi oburzenie, to półnaga kobieta na karnawale w Rio nikogo nie dziwi.
Najbardziej przemówił do nas jednak komentarz naszej czytelniczki Agi - przytaczamy go całości: "Mnie się wydaje, że w Stanach społeczność LGBT+ jest na tyle poważana, a przynajmniej na tyle bardziej niż u nas, że wisi im i powiewa w czym przychodzą na paradę byle się dobrze bawić i pokazać przynależność do tej społeczności. U nas jednak w majtkach szacunku nie bardzo można zyskać, podobnie jak z tatuażem na stanowisku, w dreadach za biurkiem - to bardzo zaściankowe, ale takie nasze. Nikt w Polsce nie wymaga pójścia w stroju Borata, a tam nikt nie patrzy na człowieka wyłącznie przez pryzmat stroju. Jednak ciągle nasze kultury są bardzo odległe, sposoby patrzenia na ludzi inne, nie mówię lepsze czy gorsze. Tak uważam".
W taki oto sposób zabawna z założenia fotka, stała się pretekstem do ważnej i poważnej dyskusji. Dziękujemy!
(red)
Wtorek, 11.06.2024 Kosmos, błysk i bańki mydlane - rozmawiamy z Luną, która pojawi się 15.06 na Paradzie Równości
Piątek, 16.05.2008 Tomasz Raczek dyrektorem artystycznym Festiwalu Równości
Środa, 12.06.2024 W sobotę ruszy Parada Równości - znamy wszystkie szczegóły i harmonogram
Piątek, 29.03.2024 Kino, które kocha różnorodność - LGBT+ Film Festival Poland świętuje 15 lat z Wami!
Sobota, 17.06.2023 Parada Równości w mediach i w rzeczywistości
Czekaj czekaj, a nie jesteśmy tacy sami? Czym ja się tak naprawdę różnię od przeciętnego heteryka? Dlaczego moja orientacja miałaby wpływać na moje zachowanie czy mój ubiór?
Jak czytam komentarze tego typu, to się zastanawiam: jak społeczeństwo ma przestać nas szufladkować, skoro sami to robicie?
Akurat przeciętny gej jest w tym kraju zdecydowanie lepiej ubrany niż przeciętny heteryk.
Kiedy słyszę że będziemy bardziej akceptowani kiedy będziemy niewidoczni to się zastanawiam jaka to będzie akceptacja?
Jeżeli dana społeczność nie toleruje rudych i wszyscy rudzi się przefarbują na czarno to czy to będzie oznaczało że ta społeczność nagle zaczęła akceptować rudych?
Nie! To oznacza jedynie że ta społeczność rudych nie widzi i tak naprawdę może jeszcze bardziej tych rudych nie akceptować, ponieważ najczęściej boimy się nieznanego.
Wiesz kiedyś myślałem tak jak ty, że mamy się nie wyróżniać i wtedy przyjdzie akceptacja ale z wiekiem poglądy się zmieniają, teraz wiem że aby akceptacja się zwiększała musi nas społeczeństwo widzieć, i wiedzieć że jest nas naprawdę sporo i że gejem czy lesbijką nie jest tylko mieszkaniec Warszawy którego widzi w tv. A bycie dyskretnym spoko ziomem nie wpływa na zwiększenie akceptacji w społeczeństwie.
Wszystko spoko, ale mi nie chodzi o to, że mamy być niewidoczni. Wychodzisz z błędnego założenia, że ludzie homo od hetero różnią się czymś więcej niż po prostu preferencjami seksualnymi. Takie myślenie, że za inną orientacją musi iść również inny styl życia - to dopiero jest szkodliwe i krzywdzące.
To po prostu nie jest prawda. W żadnej instytucji stanowej czy federalnej, w korporacjach, w sklepie na stacji benzynowej itp., zwłaszcza na prowincji USA nikt się nie wyłamie z dres kodu, bo straci pracę.
Co do patrzenia przez pryzmat stroju: ależ bardzo się tam patrzy gdzie kto i jakie ubrania kupuje. Także to, że w pracy (na uczelniach czy w korporacji) osoba sprzątająca zwraca się do prof. czy szefa poufale, nie znaczy że nie zna swego miejsca.
O wiele bardziej egalitarna jest nadal Polska, gdzie pieniądz nadal nie jest głównym kryterium oceny.
Czekaj czekaj, a nie jesteśmy tacy sami? Czym ja się tak naprawdę różnię od przeciętnego heteryka? Dlaczego moja orientacja miałaby wpływać na moje zachowanie czy mój ubiór?
Jak czytam komentarze tego typu, to się zastanawiam: jak społeczeństwo ma przestać nas szufladkować, skoro sami to robicie?
Akurat przeciętny gej jest w tym kraju zdecydowanie lepiej ubrany niż przeciętny heteryk.
Kiedy słyszę że będziemy bardziej akceptowani kiedy będziemy niewidoczni to się zastanawiam jaka to będzie akceptacja?
Jeżeli dana społeczność nie toleruje rudych i wszyscy rudzi się przefarbują na czarno to czy to będzie oznaczało że ta społeczność nagle zaczęła akceptować rudych?
Nie! To oznacza jedynie że ta społeczność rudych nie widzi i tak naprawdę może jeszcze bardziej tych rudych nie akceptować, ponieważ najczęściej boimy się nieznanego.
Wiesz kiedyś myślałem tak jak ty, że mamy się nie wyróżniać i wtedy przyjdzie akceptacja ale z wiekiem poglądy się zmieniają, teraz wiem że aby akceptacja się zwiększała musi nas społeczeństwo widzieć, i wiedzieć że jest nas naprawdę sporo i że gejem czy lesbijką nie jest tylko mieszkaniec Warszawy którego widzi w tv. A bycie dyskretnym spoko ziomem nie wpływa na zwiększenie akceptacji w społeczeństwie.
z racji, że Niemcy słyną z tolerancji jest to bardzo możliwe, ale ja akurat informacje mam z Ameryki :D jeśli zaczęło się w US, a nie w Niemczech to sprawa postępuje zawrotnie szybko co jest bardziej przerażające niż myślałam, ale jeśli wszystko zaczęło się w Niemczech to dziwne iż wcześniej wieści dotarły za wielką wodę
właśnie chodzi o to, że nic... oni zaś używają, że ignorowanie to tolerancja, nie ja... no i sorry jeśli za daleko odbiegłam od tematu przez co martwię cię niespójnością XD tak mnie natchnął twój komentarz bardziej niż skłonił do odpowiedzi - wybacz
niestety sporo osób już dawno wprowadziło to w życie :D
ba! nie znam osobiście lesbijki, która kiedyś kogoś nie zdradziła - weźcie tak się zgłoście bo zaczynam się czuć dziwnie
Nie trzeba być rozwiązłym, żeby być homo (bi też). I owszem znam takie przykłady (gejów akurat, nie lesbijek).
ciężko jest przybliżyć tak szeroki temat, trzeba w tym siedzieć (czyli na stronach takich jak tumblr)
właśnie chodzi o to, że nic... oni zaś używają, że ignorowanie to tolerancja, nie ja... no i sorry jeśli za daleko odbiegłam od tematu przez co martwię cię niespójnością XD tak mnie natchnął twój komentarz bardziej niż skłonił do odpowiedzi - wybacz