Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT Coming out
Czwartek, 26.04.2018 10:34

Tęczowe uszy Myszki Miki w sklepach Disneya

Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)

Disney promuje równość, ale... nie w swoich filmach

W sklepach w parkach rozrywki Disneya pojawiły się tęczowe uszy Myszki Miki - "Mickey Mouse Rainbow Love". Ten gest ze strony wytwórni - niedługo przed rozpoczęciem Miesiąca Dumy - wywołał wśród odwiedzających mnóstwo pozytywnych reakcji. Nie wszyscy są jednak zadowoleni - Disney wciąż nie ukazuje w swoich filmach postaci LGBTQ otwarcie, na równi z tymi heteroseksualnymi. Czy tęczowe uszy to miły gest, czy może raczej próba udobruchania społeczności LGBTQ?

Disney wprowadził do oferty sklepów w swoich parkach rozrywki tęczowe uszy Myszki Miki - pod oficjalną nazwą "Mickey Mouse Rainbow Love" (Tęczowa Miłość Myszki Miki). Korporacja ma na świecie sześć otwartych parków rozrywki - dwa w USA, a także w Paryżu, Hong Kongu, Szanghaju i Tokio.

Tęczowe uszy pojawiły się niedługo przed Miesiącem Dumy LGBTQ i wywołują mnóstwo pozytywnych reakcji odwiedzających. Dostępne są jednak jak na razie tylko w sklepach parków w USA. Pomimo informacji, że można je kupić również w sklepach internetowych - nie ma ich w ofercie.
ZOBACZ TEŻ Gej w serialu "Disney Channel" Bo każdemu należy się szacunek

Pośród pozytywnych reakcji osób LGBTQ, pojawiły się też głosy krytyki. Jak pisze Nick Duffy dla "PinkNews": "Nie potrzebujemy tęczowych uszu Miki - potrzebujemy, żebyście przestali wymazywać nas z hitów filmowych". Organizacja GLAAD, zajmująca się promowaniem równości w mediach i monitorowaniem obecności reprezentacji mniejszości seksualnych w filmach i serialach, konsekwentnie przydziela Disneyowi negatywne oceny za brak inkluzywności w dziełach wytwórni. W zeszłorocznym raporcie dotyczącym reprezentacji postaci LGBTQ w filmach dużych wytwórni można przeczytać: "Wytwórnia Walta Disneya odnotowuje historycznie najmniejszą ilość filmów inkluzywnych ze względu na obecność postaci LGBTQ ze wszystkich dużych wytwórni".

W ostatnich latach Disney włączał postaci LGBTQ do swoich filmów w sposób dyskretny, jedynie za pomocą aluzji - w "Krainie Lodu" zasugerowano, że Oaken - sprzedawca w sklepie, do którego przychodzi jedna z głównych bohaterek - ma męża i dzieci, a w "Zwierzogrodzie" Judy Hopps mieszka obok dwóch samców antylop, którzy noszą to samo podwójne nazwisko. W remake'u "Pięknej i Bestii" pojawił się wątek gejowski - również mocno poboczny - LeFou subtelnie flirtuje ze swoim przyjacielem i w jednej ze scen tańczy z mężczyzną.


Disney również nigdy nie wyraził otwarcie aprobaty dla tzw. "Gay Days" - corocznego wydarzenia podobnego do obchodów Miesiąca Dumy organizowanego w parkach wytwórni, które przyciąga do kompleksów Disneya tysiące queerowych osób.

Tęczowe uszy w ofercie oficjalnych sklepów Disneya to z pewnością miły gest, ale czy możemy w najbliższej przyszłości spodziewać się czegoś większego ze strony wytwórni, jak na przykład ukazania postaci LGBTQ w swoich hitach filmowych nie tylko za pomocą aluzji? Jeszcze do niedawna wytwórnia była krytykowana za brak postaci należących do mniejszości etnicznych i mających kolor skóry inny niż biały - w tej kwestii Disney zrobił postępy dzięki filmom takim jak "Czarna Pantera", nowa trylogia "Gwiezdnych Wojen" i "Vaiana". Czy nie czas na postaci LGBTQ?

(ab)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (18)
ssesija blazej-smok sasunaru kierownik2 lucyannmargaret rihia ilikepeople minoes oliwianeko psychopatka-alex
Nie podoba mi się (2)
circles-confusion majeka
Komentarze (9)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
shingao 新顔
01.05.2018 13:00 shingao (39) Szczecin
Socks Chaser:
(...) Ale najbardziej znaczącą rzeczą jest to, że filmy Disneya są uniwersalne. W filmach Disneya każdy odnajdzie siebie, i nie potrzeba do tego otwarcie homoseksualnych czy czarnoskórych postaci.


Otwarcie heteroseksualnych czy białoskórych też do tego nie potrzeba.
cytuj zgłoś 2 0
Wiktoria Płowiec
27.04.2018 12:14 Wiktoria Płowiec
:
Super zdjęcie wybraliście:

Oj tak ♡ Joey i Daniel rany jak ja ih kocham
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.04.2018 17:10 Niezalogowany
Chce to
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.04.2018 15:52 Niezalogowany
Super zdjęcie wybraliście:
cytuj zgłoś 0 0
Wikash
26.04.2018 15:22 Wikash (26) Szczecin
Słyszeliście o tym, że podobno para kobiet z dziećmi w ,,Gdzie jest Dory?'' to lesbijki? Kolejna dyskretna aluzja, choć milej by było, gdyby dana informacja o postaci LGBT+ padła wprost. Zwłaszcza, że Disneya oglądają głównie dzieci w krajach, gdzie prawa naszej mniejszości stoją na nieco wyższym poziomie. Prędzej czy później taki mały Amerykanin natrafi na jakieś np. żeńżeństwo (wolę to określenie, bo małżeństwo ma podtekst hetero) albo sobie włączy program, którego prowadzi osoba homo/bi/trans, bo w USA więcej osób outuje. Usilne próby wmówienia ludziom, że nas na świecie nie ma, nie mają więc zbytnio sensu.
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
26.04.2018 14:28 Niezalogowany
Własne chciałam zauważyć, że w ich bajkach wciąż brak homo. Kiedy w końcu się pojawią?
cytuj zgłoś 0 0
florenccce
26.04.2018 13:19 florenccce (32)
@Socks Chaser

Obecność postaci z dyskryminowanych mniejszości normalizuje ich istnienie w realnym świecie. Media mają (niestety bądź stety) potężny wpływ na kształtowanie świadomości społeczeństwa, w szczególności osób młodych, które łykają to, co im się pokaże na ekranie i na podstawie tego kształtują sobie światopogląd. Oprócz tego dla dzieciaków, które same mogą być LGBT+, taka postać homo czy bi w filmie kierowanym konkretnie do nich może im pomóc (sama należę do takich osób, Trzynastka z „Doktora House’a” pokazała mi, że są tacy ludzie jak ja, kiedy miałam te naście lat i że takie osoby jak ja mogą dostać happy end, mogą normalnie żyć nie ukrywając się, nie tylko umierać na AIDS i być mordowane na ulicach za walkę o równe prawa). Filmy Disneya są uniwersalne może dla hetero widzów, ja tego nie odczuwam. Aluzje niczego nie zmieniają, ani wśród samych osób LGBT+ szukających pocieszenia/potwierdzenia, że są normalne, ani wśród reszty społeczeństwa, która za pośrednictwem mediów kształtuje sobie obraz świata. Ludzie nie są tylko biali i hetero, a w ten sposób są w przytłaczającej większości pokazywani w blockbusterach (polecam coroczne raporty GLAADa dotyczące reprezentacji mniejszości). Reprezentacja się liczy, wystarczy zobaczyć małe przeszczęśliwe dziewczynki w kostiumach Wonder Woman po premierze filmu, reakcje na casting Johna Boyegi w Star Wars czy sukces Czarnej Pantery. Dlaczego wątki homoseksualne pokazane wprost miałyby być „na siłę”? Czy to znaczy, że wszystkie hetero związki we wszystkich innych filmach Disneya też były na siłę? (Szczerze mówiąc, w wielu filmach obyło by się bez wątku hetero relacji, a jednak nadal są w każdej produkcji... Just a thought.)
cytuj zgłoś 3 0
Socks Chaser
26.04.2018 12:39 Socks Chaser (26)
Nie we wszystkich filmach muszą występować postaci homo. Owszem, w filmach Disneya jest takich postaci mało, a jak już są, to jako postaci poboczne, pokazywane poprzez subtelne iluzje, ale czy jest to coś złego? Wolę lekką aluzję niż wciskanie wątków homoseksualnych na siłę, byle były.

Byłoby fajnie gdyby występowali homoseksualni bohaterowie, ale nie zamierzam krytykować Disneya za brak homoseksualnych głównych bohaterów. Poza tym filmy Disneya dotykają uniwersalnych wartości - historię Elsy można porównać do wielu sytuacji z życia codziennego gdy ktoś zostaje wykluczony przez swoją inność, ma problemy z akceptacją samego siebie. Co do czarnoskórych postaci - w Star Wars występuje wielu znaczących czarnoskórych bohaterów np. Mace Windu. Warto też wspomnieć o filmie "Księżniczka i Żaba" z 2009, Tiana, główna bohaterka, jest czarnoskóra.

Ale najbardziej znaczącą rzeczą jest to, że filmy Disneya są uniwersalne. W filmach Disneya każdy odnajdzie siebie, i nie potrzeba do tego otwarcie homoseksualnych czy czarnoskórych postaci.
cytuj zgłoś 4 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
disney filmy usa
Powiązane
Obraz Piątek, 11.03.2022 Pixar ujawnia: prawie każda scena jawnie queerowego uczucia była wycinana na żądanie Disneya Obraz Poniedziałek, 25.05.2020 Pierwszy film wytwórni Pixar o parze jednopłciowej Obraz Wtorek, 10.03.2020 Disney Polska cenzuruje nieheteroseksualną postać w filmie "Naprzód" Obraz Poniedziałek, 02.03.2020 Rosyjski oddział Disneya cenzuruje postać lesbijki w filmie "Naprzód" Obraz Poniedziałek, 24.02.2020 Pierwsza ujawniona queerowa postać w filmie wytwórni Disney-Pixar
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Wolny w niewoli. Recenzja filmu „Pillion” Niedziela, 22.02.2026 Wolny w niewoli. Recenzja filmu „Pillion”
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności