Głośne nie dla homofobicznego Mike'a Pence'a
Wiceprezydent USA, Mike Pence, nie ma łatwego życia... Sąsiedzi wieszają tęczowe flagi, a olimpijscy medaliści nie chcą się z nim spotykać. Wszystko z powodu homofobii, z której polityk jest znany. Pence nie będzie też dobrze wspominał swojej wizyty w Savannah na Dzień Św. Patryka. Mieszkańcy i mieszkanki tego miasta w stanie Georgia na trasie parady z okazji święta - wywiesili tęczowe flagi. Jest moc!
Przypomnijmy, że Mike Pence był gubernatorem Indiany, który już przeszedł do historii jako jeden z najbardziej konserwatywnych (wobec LGBTQ) Republikanów. To on podpisał w 2015 roku ustawę Religious Freedom Restoration Act, pozwalającą właścicielom firm, placówek detalicznych oraz organizacjom odmowę świadczenia usług ludziom LGBTQ z powodu przekonań religijnych. Republikański polityk nigdy też nie ukrywał swojej niezgody na równość małżeńską i był przeciwko obaleniu zasady "don't ask, don't tell", uniemożliwiającej ujawnionym ludziom LGBTQ pracę w wojsku.
Po wyborach prezydenckich amerykańskie media LGBT przypominały też, że Pence był w przeszłości zwolennikiem terapii reparatywnej. Rzecznik polityka mówił potem, że to "fałszywe doniesienia".
W zeszłym roku "New Yorker" donosił o "wewnętrznej" rozmowie w Białym Domu, w trakcie której Trump miał żartować, że Pence tak bardzo nie lubi ludzi LGBTQ, że najchętniej by ich wszystkich powiesił.
W sobotę Pence odwiedził Savannah w stanie Georgia, gdzie wziął udział w paradzie z okazji Dnia Świętego Patryka. Przeciwni homofobicznym poglądom wiceprezydenta mieszkańcy i mieszkanki miasta zadbali o to, by tęczowa flaga była na dokładnie każdym zdjęciu z wydarzenia. Po co to wszystko? By pokazać, że miłość zwycięży nienawiść - jak podkreślali ludzie w mediach społecznościowych.
Brawo Savannah!
(md)
Dla ciebie jest sztuką, bo wkładasz wiele serca.i czasu...
Jesteś bez wątpienia ekspertką i weteranką w dziedzinie trolingu.