Olimpijczyk na topie
Zimowe Igrzyska Olimpijskie trwają w najlepsze, mamy pierwsze tęczowe medale i choć Gus Kenworth nie zdobył medalu, dla nas ważne jest, że tam jest i reprezentuje całą naszą społeczność. Dzisiaj mamy dla Was cztery newsy o naszym ulubionym narciarzu.
Gus Kenworthy jest naszym olimpijskim ulubieńcem. Uwielbiamy go i cieszą nas jego wszystkie akcje - wspiera społeczność, jest głosem sprzeciwu wobec polityki Trumpa i idealnym kandydatem na męża. Dziś smaczki o Gusie. 1. Filmik dla Samsunga, w którym opowiada o sobie - poznajcie go bliżej. To dopiero pierwsza część - będą jeszcze dwie. Jak już wiecie z naszych poprzednich postów, Gus to amerykański narciarz dowolny, specjalizujący się w half-pipe'ie i slopestyle'u, wicemistrz olimpijski i wicemistrz świata. Urodził się w 1991 roku. Mieszka w Nowym Jorku. Do Telluride, swojej rodzinnej miejscowości w Kolorado, z miłą chęcią wraca i kocha spędzać czas ze swoją rodziną. Najważniejsze dla niego były ZIO w Soczi w 2014 roku, gdzie zdobył srebrny medal. Ale dopełnieniem sportowego tryumfu był coming out. 22 października 2015 roku napisał na Twitterze, że jest homoseksualistą. Jego byłym partnerem jest kanadyjski fotograf Robin Macdonald. Związany jest z aktorem Matthew Wilkasem - sławny już stał się ich olimpijski pocałunek sprzed paru dni.2. Teraz skupimy się na jego małej, hm, niewierności. Żartujemy. Oczywiście Gus jest wierny Mattowi, ale przed ZIO w Pjongczangu wdał się w niewinny bromance z Steve-O znanym z serii "Jackass". Kenworthy zdecydował się na udział w programie "Ultimate Expedition" - i wyszedł na szczyt Tocllaraju (6034 m.n.p.m.) w Kordylierze Białej w Peru. Panowie spali razem w namiocie i byli tak blisko siebie, że Gus słyszał... jak Steve-O masturbuje się w swoim śpiworze.
3. Zanim Gus pojechał do Pjongczangu, spotkał się z medium - Tylerem Henrym. Pomógł on olimpijczykowi rozliczyć się z przeszłością - zarówno z byciem w szafie, jak również z tragiczną śmiercią przyjaciela - miał wtedy 16 lat, a wydarzenie o mało co nie spowodowało, że rzucił narty w kąt... Na szczęście nic takiego się nie stało.4. Na finał - rewelacje z planu "Gry o tron". Czy Gus Kenworthy to tak naprawdę Robb Stark?
Oczywiście podobieństwo jest uderzające. Ale to są dwie różne osoby. I nie chodzi tu o podobieństwo do Robba, ale do aktora Richarda Maddena, który wcielił się w postać zamordowanego podczas Krwawych Godów króla Winterfell.
Gus na Twitterze zażartował: "Mają nas":
(ar)