Cztery osoby, cztery puste tabliczki, na których trójka ludzi (gej, lesbijka i transpłciowa kobieta) muszą stwierdzić "na oko", czy ktoś jest gejem, osobą biseksualną czy transpłciową. Pada pytanie: "Czy zgadniesz, kto jest kim?" I okazuje się, że to nie takie proste.
Wiralowy filmik "National Student Pride" to z jednej strony zabawa, a z drugiej - niezła lekcja tolerancji również dla nas, społeczności LGBT. Porusza temat osób biseksualnych i mnóstwa stereotypów na ich temat. Popatrzcie.
Niektórzy pewnie powiedzą, że to głupota, ale niestety, społeczność osób biseksualnych wciąż jest niewidzialna wśród reszty LGBT. Dlatego to właśnie biseksualność będzie jednym z głównych tematów zaczynającego się wkrótce (10.02.2018 r.) corocznego festiwalu LGBT na kampusie Marylebone Uniwersytetu Westminster.
Wg National Student Pride to wideo o uprzedzeniach dotyczących biseksualności. Lewis Oakley z organizacji uważa, że pokazuje, jak bardzo potrzebna jest edukacja i akcje uświadamiające przede wszystkim samą społeczność LGBT o tym, że w akronimie literka B jest równie ważna, jak pozostałe.
Bo tak naprawdę, po czym poznasz biseksualistę/-kę? Po ubiorze, kolorze włosów czy liczbie kotów w mieszkaniu? Nic z tych rzeczy.
(ar)
Wtorek, 28.06.2022 Bi mężczyznom mówi się, że są gejami, a bi kobietom, że są hetero - Rozmawiamy z Lily Lindon
Czwartek, 15.02.2018 Panseksualna studentka rozdała setki kwiatów w walentynki
Wtorek, 19.09.2017 Jak być dobrym bi-sojusznikiem?
Środa, 07.06.2017 Wrócę tam, dojem kolację i będę flirtował z mężczyznami
Środa, 20.01.2016 Biseksualiści odpowiadają na pytania gejów i lesbijek
Przez pryzmat własnych doświadczeń wiem, że związki z facetami bi nie są łatwe, więc wiem o czym piszesz. Byłem w kilku takich związkach i każdy skończył się podobnie. Pierwszy po pewny czasie zaproponował trójkąt z kobietą, mało tego dodał, że nawet "możemy się nią dzielić"! Drugi chciał otwartego związku, bo jak tłumaczył jest bi i ma swoje potrzeby, kórych ja z racji nie bycia kobietą nie jestem w stanie zaspokoić. Gdy się rozstaliśmy miał do mnie żal, że nie potrafię go zrozumieć, bo jestem gejem. Trzeci był sporo starszy ode mnie i po 2 latach rozstaliśmy się, gdy stwierdził że chce założyć rodzinę, a z kobietą będzie mu łatwiej. Znowu moja wina, bo jestem gejem. Po tym związku, w który zaangażowałem się bardzo emocjonalnie, uświadomiłem sobie że konkurowanie z kobietami nie ma sensu, bo zawsze będę na przegranej pozycji i jestem tylko etapem przejściowym. Może generalizuje, ale takie mam doświadczenia i znam kilka historii moich znajomych, które są dosyć podobne. Od tej pory nawiązuje tylko przyjaźnie z facetami bi, na kolejny związek już raczej nigdy się nie zdecyduje, choć serce nie sługa - mam nadzieje, że jednak rozum zwycięży. Uważam, że bi powinni łączyć się w pary z bi, gdyż są bardziej kompatybilni, łatwiej im zrozumieć własne potrzeby, a i oglądanie się za kobietami lub komentowanie ich wdzięków jest mniej krępujące dla obojga. Ja tego nie znosiłem.
Dzięki że to napisałeś. Może dzięki temu osoby bi, łatwiej zrozumieją, że niestety są powody do mruczenia. Nie są bez winy, a oczekiwać od partnera tego, że będzie rozumiał, że nie chce się być stałym w uczuciach, to już dla mnie chamstwo. Chcą sobie latać z kwiatka na kwiatek? Niech latają z sobie podobnymi, a nie szukać chwilowego związku, gdy inni szukają miłości, stabilizacji. Mam nadzieję, że faktycznie w przyszłości ( bo widzę że jesteś dość "kochliwy"] rozsądek zwycięży.
Przez pryzmat własnych doświadczeń wiem, że związki z facetami bi nie są łatwe, więc wiem o czym piszesz. Byłem w kilku takich związkach i każdy skończył się podobnie. Pierwszy po pewny czasie zaproponował trójkąt z kobietą, mało tego dodał, że nawet "możemy się nią dzielić"! Drugi chciał otwartego związku, bo jak tłumaczył jest bi i ma swoje potrzeby, kórych ja z racji nie bycia kobietą nie jestem w stanie zaspokoić. Gdy się rozstaliśmy miał do mnie żal, że nie potrafię go zrozumieć, bo jestem gejem. Trzeci był sporo starszy ode mnie i po 2 latach rozstaliśmy się, gdy stwierdził że chce założyć rodzinę, a z kobietą będzie mu łatwiej. Znowu moja wina, bo jestem gejem. Po tym związku, w który zaangażowałem się bardzo emocjonalnie, uświadomiłem sobie że konkurowanie z kobietami nie ma sensu, bo zawsze będę na przegranej pozycji i jestem tylko etapem przejściowym. Może generalizuje, ale takie mam doświadczenia i znam kilka historii moich znajomych, które są dosyć podobne. Od tej pory nawiązuje tylko przyjaźnie z facetami bi, na kolejny związek już raczej nigdy się nie zdecyduje, choć serce nie sługa - mam nadzieje, że jednak rozum zwycięży. Uważam, że bi powinni łączyć się w pary z bi, gdyż są bardziej kompatybilni, łatwiej im zrozumieć własne potrzeby, a i oglądanie się za kobietami lub komentowanie ich wdzięków jest mniej krępujące dla obojga. Ja tego nie znosiłem.
A jak chce się brać pod parasolek wszystkich "uciskanych" to jeszcze trzeba dać N jak niepełnosprawność, bo tym też często się zasłaniają. No głupota.
Druga sprawa, no ok biedne Bi, tylko że oni mogą być w hetero związkach, mogą mieć dzieci, więc nie są w tej samej sytuacji co ludzie homo, którzy takiego wyboru nie mają, więc nie dziwię się podejściu do tych ludzi, zwłaszcza że nigdzie indziej tylko w grupach tyczących bi, widzę obrzydliwą rozpustę. Trójkąciki, kwadraciki, orgie, i wy się dziwicie że ludzie nie chcą Was traktować poważnie? Więcej takich tematów.
Po części się z Tobą zgadzam, ale serce nie wybiera, więc nawet bi nie może zrobić czegoś w stylu: ,,ok, od teraz będę się zakochiwać tylko w płci przeciwnej, aby było mi łatwiej''. Jak pokocha kogoś tej samej płci, to ma takie same problemy, co my.
A jak chce się brać pod parasolek wszystkich "uciskanych" to jeszcze trzeba dać N jak niepełnosprawność, bo tym też często się zasłaniają. No głupota.
Druga sprawa, no ok biedne Bi, tylko że oni mogą być w hetero związkach, mogą mieć dzieci, więc nie są w tej samej sytuacji co ludzie homo, którzy takiego wyboru nie mają, więc nie dziwię się podejściu do tych ludzi, zwłaszcza że nigdzie indziej tylko w grupach tyczących bi, widzę obrzydliwą rozpustę. Trójkąciki, kwadraciki, orgie, i wy się dziwicie że ludzie nie chcą Was traktować poważnie? Więcej takich tematów.