14-letni Kacper mieszkał pod Łodzią. Odebrał sobie życie, bo był prześladowany w szkole. O historii Kacpra donosi NOWA TV.
Przypominamy: według ostatniego raportu Lambdy i KPH aż 63 proc. nastolatków LGB myślało o samobójstwie. „Chciałbym nam wszystkim przypomnieć, że nie żyjemy w kapsułkach i jesteśmy po to, żeby sobie wzajemnie pomagać. Zbyt często brakuje nam wrażliwości, która jest niezbędna, żeby dostrzec cierpienie innych. Najgorsza wiadomość, jaką możemy dostać na naszą skrzynkę pocztową to prośba o usunięcie profilu użytkownika portalu, który odebrał sobie życie. Uważajcie na siebie i swoich bliskich” – pisał kilka lat temu w tekście „Nie pozwólmy im odchodzić” .(red)
Gdzie szukać pomocy?
Telefon zaufania Lambdy Warszawa: lambdawarszawa.org/lambdawarszawa/aktualnosci/telefon-zaufania
Pomoc psychologiczna (lista psychologów na stronie KPH): kph.org.pl/pomoc/pomoc-psychologiczna
Pomoc psychologiczna (Fundacja Trans-Fuzja): transfuzja.org/pl/artykuly/pomoc_psychologiczna
Wtorek, 17.10.2017 Aby nie rezygnowali z tego świata
Poniedziałek, 25.09.2017 Zapalili znicze dla Kacpra
Czwartek, 22.10.2020 Czarnek dobiera sobie współpracowników. Klucz wyboru? Sprzeciw wobec "ideologii LGBT"
Poniedziałek, 19.10.2020 Tymczasem w Kanadzie... Uczniowie w spódnicach protestują przeciwko seksizmowi i homofobii
Czwartek, 07.05.2020 Dziś rocznica śmierci 14-letniego Dominika z Bieżunia
współczuję bardzo :-(
Ci ktorzy zaszczuli tego dzieciaka nie dzialali w prozni. Dzialali w otoczeniu rowiesnikow, nauczycieli, etc, ktorzy beztrosko udawali ze nic sie nie dzieje i tworzyli atmosfere przyzwolenia i praktycznie gwarancje bezkarnosci.
To nie jest nic specyficznego dla gimnazjum, schemat jest uniwersalny, jest agresor/agresorzy, jest cel, jest masa beztroskich obserwatorow, to samo dotyczy szkol, to samo dotyczy przemocy domowej, z na przyklad kobietami bitymi i gwalconymi przez mezow-pijakow jest dokladnie to samo, nikt nic nie widzi, nikt nic nie slyszy, daja bezposrednim sprawcom przyzwolenie i bezkarnosc na srebrnej tacy z wisienka na czubku a skonfrontowani z faktami udaja swiete zdziwienie, reaguja niedowierzaniem lub agresja, i oczywiscie probuja przerzucic odpowiedzialnosc na ofiare, a przez mysl im nie przejdzie ze gdyby ktos mial jaja reagowac to wielu takich sytuacji by nie bylo lub konczylyby sie wczesniej / mniej zle. Bardzo nie lubie operowac slowami typu "empatia" czy "znieczulica", ale do tego nawet nie potrzeba jakiejs wielkiej "empatii", wystarczy odrobina wyobrazni i jakis podstawowy sprzeciw wobec zla i przede wszystkim niechowanie glowy we wlasnym odbycie.
Stać nas, więc reagujcie!
Ludzie Miłości- do dzieła.