Poprawność polityczna zagościła w mediach społecznościowych i aplikacjach streamingowych. Spotify pozbywa się muzyki, w której pełno rasizmu czy homofobii albo której wykonawcy są sojusznikami ruchów neonazistowskich. A w ślad za nim idą inni.
Spotify ma najwięcej użytkowników na świecie w swojej dziedzinie - ponad 140 milionów. Tym razem wzięto się za jakość muzyki, a dokładnie - tekstów i działalność muzyków. Lista "hate bands" to lista tych, którzy oficjalnie wspierają białych suprematystów, ruchy homofobiczne i seksistowskie, które bezpośrednio nawołują do przemocy i agresji.
"The Southern Poverty Law Center" opublikowało listę 37 muzyków "white power". To zainspirowało Spotify'a do działania. Komunikat jest jasny: "Treści nielegalne albo materiały, który stawiają na nienawiść, czy też promują nienawiść i agresję z powodu rasy, religii, orientacji seksualnej itp. nie będą przez nas tolerowane". I stworzono playlistę, “Patriotic Passion”, która promuje muzykę pełną otwartości i różnorodności, a na niej m.in. Jimmy Hendrix, Titus Andronicus czy Madonna.
Takie działanie jest spójne z polityką Spotify'a. Kilka tygodni wcześniej powstała inicjatywa "I’m With the Banned": jej celem była promocja muzyki, która powstała w krajach, które objęła ustawa Trumpa o ograniczonym ruchu turystycznym.
Spotify naraził się swoją playlistą na krytykę, w szczególności jeżeli chodzi o umieszczenie na niej kawałków zespołów "N.W.A", "2 Live Crew" czy "Guns N’ Roses". Wśród zespołów usuniętych z platformy znalazły się zespoły jak Ad Hominem, Baker’s Dozen, Blood Red Eagle, Broadsword, Chauves Pourris, Condemned 84, Dark Fury, Freikorps, Grand Belial’s Key, Granulosum, Kamaedzitca, Ken McLellan, Kill, Baby… Kill!, Kolovrat, Legion of St. George, Legittima Offesa, Prussian Blue, Ravens Wing, Seges Findere, Skinfull, Skull Head, The Spear of Longinus, Tattooed Mother Fuckers i Thunderbolt.
Usunięto oczywiście dużą liczbę różnych playlist, np. "Nazi Imperial Marches". "SPLC" monitoruje rynek muzyczny pod kątem rasizmu, homofobii, seksizmu itd. i odnotowuje zjawisko "hate music".
Spotify przetarł szlak dla kolejnych. Podobne działania podjął Facebook, Twitter, Deezer, Apple, Amazon, Google, LinkedIn, Airbnb, PayPal i Visa.
(ar)
Poniedziałek, 13.01.2025 Meta pod ostrzałem: mniej ingerencji w treści i zakończenie programów na rzecz różnorodności
Wtorek, 25.06.2024 Wspierała nas tęczową flagą w TVP - teraz Karin Ann wraca do Polski na Openera i śpiewa: I don’t believe in god
Środa, 30.08.2023 Carlos Santana okazuje wsparcie dla społeczności LGBTQ po kontrowersyjnej wypowiedzi
Poniedziałek, 19.12.2022 „To było absurdalne”: Lee Pace komentuje przymusowy coming out Kita Connora
Środa, 25.11.2020 Historia o Fabryce Snów, czyli jak "Hollywood" wyglądać powinno
a kto mi wyjaśni, czemu Światowy Kościół Twórcy(taka skrajnie niebezpieczna prawicowa sekta ) jest u nas obecna??? z definicji skinheadzi zawsze lubili heavymetal...
U nas jest w podziemiu. Tak jak w większości Europy. W USA masz wszystko legalnie dostępne. Takie sprowadzenie do podziemia faktycznie wywołuje większy hipe zainteresowanych jak ktoś już posiada ale utrudnia kupowanie ergo mniej tego trafia do nowych/potencjalnych klientów czyli mniejsze zyski trafiają do autorów. Jak najbardziej takie działania są zasadne. Branża muzyczna white power w USA to wiele milionów dolarów. Dlatego dobrze, że chociaż częściowo starają się ograniczyć ich wpływy.
muzyka hevymetalowa "pobudza twórczych ludzi do działania"-tyle powie typowy artysta z Polski., rzuci jeszcze że polityka go nie interesuje... później są sytuacje, że w szkołach ktoś robi eventy historyczne i zaprasza na koncerty pogłębiające wartości patriotyczne... młodzież sama decyduje, co jest dla nich atrakcyjne a co nie... w naszym kraju po prostu mało kogo to obchodzi... lepiej nie sprawdzajcie, kto organizuje dla młodzieży zajęcia artystyczne... Kościół Twórczości -to chyba gorzka parafraza ruchów wolnościowych...
I to jest największy problem, z dnia na dzień możliwość cenzury każdych treści które nagle stały się "nieprawomyślne".
a kto mi wyjaśni, czemu Światowy Kościół Twórcy(taka skrajnie niebezpieczna prawicowa sekta ) jest u nas obecna??? z definicji skinheadzi zawsze lubili heavymetal...
U nas jest w podziemiu. Tak jak w większości Europy. W USA masz wszystko legalnie dostępne. Takie sprowadzenie do podziemia faktycznie wywołuje większy hipe zainteresowanych jak ktoś już posiada ale utrudnia kupowanie ergo mniej tego trafia do nowych/potencjalnych klientów czyli mniejsze zyski trafiają do autorów. Jak najbardziej takie działania są zasadne. Branża muzyczna white power w USA to wiele milionów dolarów. Dlatego dobrze, że chociaż częściowo starają się ograniczyć ich wpływy.
a kto mi wyjaśni, czemu Światowy Kościół Twórcy(taka skrajnie niebezpieczna prawicowa sekta ) jest u nas obecna??? z definicji skinheadzi zawsze lubili heavymetal...
A co złego jest w seksie? Przemoc jest zła. Nałogi są złe. A co złego jest w seksie?