Trzeba reagować?
Para gejów przytuliła i pocałowała się w basenie w Aqua Parku w Sopocie. Kazano im przestać. Teraz zastanawiają się, czy iść do sądu. Jak odpowiada dyrekcja obiektu? "Sytuacja wynikła z nieporozumienia językowego" - dowiadujemy się.
O sprawie donosi trójmiejska "Gazeta Wyborcza". Do sytuacji doszło w kwietniu.
Arek i jego partner Can, który jest Turkiem, wybrali się wieczorną porą do sopockiego Aqua Parku. Jak mówią - specjalnie wybrali taki czas, bo wiedzieli, że nie będzie dużo ludzi. Mężczyźni wygłupiali się i w pewnym momencie przytulili i pocałowali.
Zobaczyli to ratownicy, którzy przez megafon krzyknęli "Guys, stop the party" i kazali parze wyjść z wody."
Mój partner poszedł do budki ratowników, żeby zapytać, dlaczego kazali nam wyjść z wody. Ja zostałem jakieś 100 m dalej i obserwowałem jego rozmowę z ratownikami. Widać było, że zachowywali się w stosunku do niego agresywnie. Miałem wrażenie, że gdyby cała scena rozgrywała się poza Aqua Parkiem, doszłoby do rękoczynów. A my przecież nic nie zrobiliśmy, wszystko trwało kilka sekund" - mówi Arek w rozmowie z gazetą.
Mężczyźni napisali skargę, ale jak twierdzi dyrekcja parku wodnego - nigdy ona nie dotarła. Jak podkreślają - nie chodzi im nawet o przeprosiny, ale o wyjaśnienie sytuacji, albowiem "Obsługa Parku Wodnego popsuła nam zabawę, za którą zapłaciliśmy. Na szczęście zdarzyło się to pod koniec naszego pobytu w Aqua Parku. Wróciliśmy jeszcze do wody, ale widzieliśmy głupie uśmieszki innych ratowników, więc szybko wyszliśmy. To nie było fajne, tym bardziej, że wydarzyło się na oczach innych ludzi".
Teraz para zastanawia się, czy nie iść do sądu, albowiem, zdaniem Arka - z takim zachowaniem trzeba walczyć.
"Gazeta Wyborcza" poprosiła dyrekcję Aqua Parku o komentarz. "Sytuacja, która miała miejsce, wynikła z nieporozumienia językowego i z całą stanowczością pragniemy zapewnić, że w naszym obiekcie mile widziani są wszyscy klienci bez względu na narodowość, wyznanie, kolor skóry czy też orientację seksualną. Wyrażam ubolewanie, jeśli uraziliśmy uczucia naszych klientów i zapewniam, że nie było złej woli ze strony naszych pracowników" - mówi Piotr Stefański, dyrektor sprzedaży i marketingu Parku Wodnego w Sopocie.
(md)
w aquaparku korzystamy z prysznicy, toalet(zgodnie z ich przeznaczeniem) i nie obrażamy innych... nie robimy pranków w stylu durny homofob dał się nabrać - więc nagłaśniamy sprawę,... ktoś jeszcze zarzuci komuś, że chodzi o szantażowanie dyrekcji czy wyłudzanie darmowych wejść na basen dla znajomych...
Nudność masz zakodowaną w główce, więc każdy fakt i tak będzie dla Ciebie "nudny". To że Ty tak odbierasz nie znaczy że większość społeczeństwa w Polsce
również cierpi na paranoję. ;)
Seks to nie pocałunek. Zaprzeczam kłamstwom, które Ty tu wypisujesz marnując czas i miejsce. Nie mam zamiaru się powtarzać bo Ty chcesz wmówić komuś coś czego według Ciebie 'nie było' trollu ;)
No ba :) znowu zmieniasz zdanie, choć ten sam temat to przecież już inny artykuł :)
Twój zagubiony wyżej komentarz idealnie pasuje tutaj: mógłbym pozostawić to bez komentarza, ale jednak kłamstwo mnie za bardzo razi, żebym to tak zostawił. Nie wiem czy masz urojenia, bo lekarzem nie jestem, żeby to stwierdzić na pewno, ale zdecydowanie jesteś patologicznym kłamcą :)
"99.9% ludzkiej populacji" tak, ta Twoja 'populacja' mnie nie interesuje, już Ci to gdzieś pisałem, że mam ją pod podeszwą, czytaj chodzę po niej, na betonie ;)
Artykuł ma związek z tematem, bo dotyczy tej samej pływalni w tym samym mieście i tych samych zachowań. W artykule na tej stronie nie pisze nic o "seksie", informacje o zdarzeniu są nieobiektywne ze względu na to że jest to portal stronniczy, lewacki, za wszelką cenę broniący i ukazujący subiektywne i "wygodne" fakty. Same zalety, brak wad. Więc jakby miało tu być napisane cokolwiek bez "koloryzowania"? Pisze się tu artykuły typu "news" tylko pozytywne, ale nie negatywne jak np. gdy jakiś gej zabił byłego partnera w Poznaniu i z czego to wynikło. Od "niewygody" lepiej się odciąć. To jest słaby punkt, który nie rzutuje dobrze na całokształt tej "działalności". Zwykły brak otwartości.
Jednak po raz kolejny: nie ode mnie to wyszło ;) Przypominam, że to Ty w komentarzu pod innym tematem wyśmiewałeś seks po ślubie i w jednej pozycji ;] więc wypadałoby napisać vice versa, jednak: "nie miło że dzielisz się swoimi preferencjami, bo to nie portal seks-randkowy" ;)
drogi Panie :) ktoś komentował właśnie. Świadczy o tym liczba łap w dół przy moim ów komentarzu. Stąd tamten wniosek. Obraziłem tych kilku, na których mi nigdy nie zależało i nie zależy, tak jak im nigdy nie zależało i nie zależy na mnie?? Nie może mi zależeć na ludziach, którzy mają odmienne wartości od moich. Cały czas odnoszę się do artykułu z gazety który podesłał tu ktoś w komentarzach. W nim jest jasno określone co stwierdzili świadkowie zdarzeń "pary uprawiają seks na basenie". Jakie pary? To mnie nie obchodzi. A że geje się znaleźli w tym miejscu akurat i momencie to nie mój problem xD a raczej tych dla których drugi człowiek to tylko przedmiot do zabawy :)
Ja skomentowałem, drogi "kolego" artykuł gazety który przywołała "koleżanka" :] skoro powiedzenie wprost jak jest, nazwanie rzeczy po imieniu Ty odbierasz jako "obrażanie", to co ja mam powiedzieć na Twoje wymysły na tematy innych :] w tym urojenia że ktoś Cię tu może "podrywać" i być "rozwiązły" jak Ty.. lol ja wiem że Ty jesteś bardzo sfrustrowany tym, że nikt nowy Cię nie chce, ale to nie ten target ;v coś czytasz na opak :P bo ja zawsze podkreślam że jak kochać się to tylko po ślubie i w jednej pozycji - buziami do siebie, patrzałkami w patrzałki ;)