Z okazji Pride in London słynna siedziba MI6 w Londynie została podświetlona na tęczowo. Wywiad wydał też oświadczenie, podkreślające otwartość. A jak jest w rzeczywistości? W "Evening Standard" pojawiły się rozmowy z ujawnionymi szpiegami, którzy potwierdzają: MI6 to najlepszy pracodawca dla homoseksualistów. To co? Czas na tajną służbę Jej Królewskiej Mości?
MI6 to brytyjska służba specjalna (SIS). Nazwa wzięła się z sekcji szóstej wywiadu. Powstała w 1909 roku, a najbardziej znana jest dzięki filmom o Jamesie Bondzie.
Wiadomo, że życie to nie film, ale zawód szpiega wciąż rozpala wyobraźnię wielu osób.
Swoją siedzibę wywiad ma w Londynie przy Vauxhall Bridge. Z okazji Pride in London słynny budynek - po raz pierwszy w historii - został podświetlony na tęczowo. Wywiad wydał też oświadczenie, w którym podkreślono rolę akceptacji i otwartości, a także to, że pracownicy, którzy mogą być sobą - są bardziej wydajni.
A jak jest w rzeczywistości? W "Evening Standard" pojawił się artykuł i rozmowy z ujawnionymi szpiegami: Danielem i Claire (oczywiście imiona zmienione). Ten pierwszy dołączył do MI6 trzy lata temu i nie ukrywa, że miał obawy. Szybko okazało się, że nikt nie ma problemu z jego homoseksualnością - ujawnił się już po trzech tygodniach i zaznacza, że nigdy nie pracował w bardziej akceptującym środowisku.
Claire natomiast pracuje w agencji od 25 lat. I jak podkreśla -
wywiadowi bardzo zależało na rekrutowaniu gejów i lesbijki, by nie pominąć żadnego talentu, ale też, by takie osoby wniosły nowe perspektywy. Jak Claile ocenia swoje miejsce pracy? "Cieszę się z każdego zadania, które w ciągu tych 25 lat realizowałam. W ostatnich 10 latach wiele się zmieniło - jestem ujawniona, a wszyscy byli bardzo wspierający".
Cały artykuł można znaleźć
na stronie "Evening Standard".(md)
I mieć dojścia do różnych środowisk społecznych ;)