Parada Równości i uchodźcy nie w Sejmie
Marcelina Zawisza z Partii Razem doniosła na Facebooku, że grupa uczniów z I SLO w Warszawie nie została dopuszczona do organizowanego w Sejmie turnieju historycznego, albowiem... nie chcieli zdjąć przypinek, m.in. z Paradą Równości. Uczniowie solidarnie zrezygnowali z konkursu, który odbywał się w Sejmie.
Jak dowiadujemy się ze strony konkursu, "Turniej Debat Historycznych jest próbą poszerzenia i pogłębienia wiedzy, jak również zainteresowania młodzieży żywotnymi problemami związanymi z historią Polski XX wieku. Tezy wszystkich debat w Turnieju dotyczą problemów, które mogą wzbudzać wiele emocji, są żywo komentowane i niejednokrotnie kontrowersyjne".
Okazało się, że jednak są sprawy, które okazały się zbyt kontrowersyjne... Marcelina Zawisza doniosła na Facebooku, że grupa uczniów z I SLO w Warszawie, popularnej Bednarskiej, przyszła na turniej z przypinkami, m.in. Parady Równości, Partii Razem, czy Uchodźcy Mile Widziani. W ten sposób młodzież chciała okazać swoją solidarność, ale też pokazać niezgodę na język nienawiści. Straż marszałkowska w Sejmie, gdzie konkurs miał się odbyć, poprosiła młodych ludzi, by zdjęli przypinki. Jak informuje Zawisza: organizatorka z Instytutu Pamięci Narodowej poinformowała, że jeżeli nie zdejmą przypinek, nie zostaną dopuszczeni do uczestnictwa w turnieju.
Młodzież solidarnie odmówiła i została z konkursu wyrzucona.
"Bardzo dziękuję za niedopuszczenie mnie i mojej drużyny do udziału w debatach. Cieszę się, że IPN oraz Sejm RP dbają o to, aby w debatach brali udział jedynie przedstawiciele jedynej słusznej linii partii oraz ci, dla których pewne wartości można zawiesić na kołku, gdy tylko istnieje taka potrzeba" - napisał na stronie na Facebooku turnieju jeden z uczniów.
"PiS daje młodym uczniom lekcję cenzury. W państwie rządzonym przez Jarosława Kaczyńskiego nie ma miejsca na empatię, solidarność, troskę o drugiego człowieka. Albo wyznaje się poglądy jedynie słuszne, albo wypada się z gry" - komentuje Zawisza na Facebooku.
(md)