Dyskryminacja LGBT w (bolesnej) praktyce
John "Jack" Zawadski i Robert Huskey byli parą ponad 50 lat, w 2015 roku zawarli związek małżeński. W maju zeszłego roku Robert zmarł - dom pogrzebowy w Mississippi, gdy dowiedział się, że mężczyzna był gejem - odmówił kremacji. John postanowił iść do sądu. W stanie Mississippi ludzie LGBT nie są chronieni przed dyskryminacją w dostępie do dóbr i usług.
Mężczyźni spędzili razem 52 lata. W 2015 roku, niedługo po tym, gdy w USA zapanowała równość małżeńska, John i Robert pobrali się. Robert, który chorował na serce, zmarł w maju zeszłego roku. Teraz Lambda Legal pomoże Johnowi walczyć w sądzie, by nikt już nie musiał przechodzić przez to, co spotkało Johna.
Gdy stan Roberta się pogarszał, John skontaktował się z domem pogrzebowym Picayune Funeral Home, by uzgodnić kwestie związane z kremacją. Wszelkich formalności dopilnować miał bratanek Johna, by ten nie musiał w trudnych dla siebie chwilach się tym zajmować.
Po śmierci Roberta okazało się, że Picayune Funeral Home nie chce przyjąć ciała - albowiem ten był gejem. Rodzina musiała szybko zorganizować zastępczy dom pogrzebowy. Taki, w którym możliwa była kremacja, znajduje się ponad 100 km od miejsca zamieszkania Johna.
"Bob był moim życiem i zawsze czuliśmy się dobrze w lokalnej społeczności. I nagle, w chwili dla mnie tak bolesnej, nie mogłem uwierzyć, że znalazł się ktoś, kto nam coś takiego zrobił. Nikt nie powinien przechodzić przez to, przez co my przeszliśmy" - czytamy w oświadczeniu Johna.
Lambda Legal pomoże teraz mężczyźnie walczyć o swoje prawa w sądzie. Przypomnijmy, że w stanie Mississippi ludzie LGBT mogą być dyskryminowani w dostępie do dóbr i usług. Oznacza to, że właściciel danej firmy może odmówić gejowi, czy lesbijce danej usługi, powołując się np. na przekonania religijne.
(md)